„Mamo, Tato – chcę być zdrowy” to wydarzenie organizowane przez Sport-Górski. Od lipca festyn gościł już na trzech głogowskich osiedlach, a dziś oficjalnie kończy się tegoroczna edycja. Finał odbywa się na Bulwarze Nadodrzańskim.
Dziś mamy 19 sierpnia, jesteśmy na bulwarze. Mamy zakończenie naszego programu, który brzmi „Mamo, Tato, chcę być zdrowy, ćwicz ze mną”. Proponujemy ludziom różne aktywności ruchowe. Chodzi o to, żeby poszerzyć swoją świadomość, że ruch w naszym życiu jest bardzo ważny. Może nam towarzyszyć w każdych okolicznościach, niezależnie od tego, jak wyglądamy, ile ważymy czy jakiego jesteśmy wzrostu.
-mówi organizator wydarzenia Jerzy Górski.
Finałowa odsłona wydarzenia ma wyjątkowy, bajkowy charakter. Nie brakuje kolorowych strojów, wspólnej zabawy i aktywności, które mają zachęcać całe rodziny do ruchu.
Dzisiaj jest tak zwany dzień bajkowy. Dlatego jestem jednym z czarowników, który tutaj czaruje z całą ekipą, żebyśmy mogli się dobrze czuć.
– mówi z uśmiechem Jerzy Górski.
Najważniejsze zdanie tego wydarzenia potwierdzają sami najmłodsi uczestnicy. Dzieci chętnie korzystały z przygotowanych atrakcji, a szczególnie przypadły im do gustu te, które wymagały ruchu i sprawności.
Mega tu jest fajnie! Bardzo podobają mi się dmuchańce, wspinaczki i tory przeszkód.
– mówi Ala.
Są tu fajne rzeczy dla dzieci, takie sportowe, i dlatego mi się tu podoba
– dodaje Janek.
Finałowa odsłona festynu połączyła więc sport, zabawę i bajkową atmosferę. Organizatorzy po raz kolejny pokazali, że aktywność fizyczna może być przede wszystkim dobrą zabawą dla całej rodziny. Tegoroczna edycja „Mamo, Tato – chcę być zdrowy” dobiega końca, ale przesłanie pozostaje aktualne: warto ruszać się razem – niezależnie od wieku.
Napisz komentarz
Komentarze