Pomnik ku czci ojca Luise von Liebermann od wielu miesięcy jest ratowany przez członków GROT. Obiekt przez kilkadziesiąt lat pozostawał przewrócony i był mocno uszkodzony. Teraz sukcesywnie odzyskuje swój pierwotny wygląd. Stowarzyszenie poinformowało właśnie o rozpoczęciu prac na sezon 2026/2027. Ekipa przeszła do kolejnego etapu odbudowy. Chodzi o czwartą i piątą warstwę pomnika. Tworzą je płaskie płyty. I właśnie z nimi wiąże się obecnie największe wyzwanie. Obie płyty zostały mocno uszkodzone w czasie, gdy pomnik był niszczony. Szczególnie problematyczna jest dolna płyta. Jest ona pęknięta mniej więcej na dwie równe części. Zanim będzie można umieścić ją na właściwym miejscu, konieczna będzie jej naprawa. Płyta zostanie sklejona, a następnie dodatkowo wzmocniona specjalnymi klamrami. To ważny etap prac. Od jego wykonania zależy możliwość dalszej odbudowy pomnika. W ostatni weekend członkowie GROT wykonali kolejne prace przygotowawcze. Wszystkie elementy zostały ręcznie przetransportowane na palety. Następnie zostały wstępnie oczyszczone. Ekipa przygotowała także dwie bruzdy pod klamry, które będą wykorzystane do wzmocnienia pękniętej płyty. To kolejny krok w długim procesie ratowania zabytku. Prace prowadzone przez GROT pokazują, że nawet mocno zniszczony obiekt może otrzymać drugie życie. Odbudowa wymaga jednak czasu, dokładności i przede wszystkim ogromnego zaangażowania osób, które chcą zachować lokalne dziedzictwo. Pomnik w Dalkowie krok po kroku wraca na swoje miejsce. Przed ekipą kolejne etapy prac.
źródło i zdjęcie: facebook/Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic GROT

Napisz komentarz
Komentarze