- Jesteśmy jedną z największych firm górniczych i hutniczych na świecie. Jesteśmy w Chile, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, mamy przedstawicielstwa w Azji i partnerów biznesowych w Australii. Jesteśmy firmą globalną - mówił prezes KGHM, Remigiusz Paszkiewicz.
Spółka która jeszcze trzy lata temu znajdowała się poza pierwszą pięćdziesiątką największych światowych firm świata, dziś plasuje się okolicy 40. miejsca, a jej apetyt na sukces wciąż rośnie. Potrzeba na to lat o ogromnego kapitału ludzkiego, który są dzisiejsi pracownicy, ale też ich dzieci i wnuki. Pikniki, takie jak ten, mając więc zbliżać obecne kadry spółki, ale i zachęcać młode pokolenie do związania się z miedziowym gigantem.
Uważam, że za sześćdziesiąt lat będziemy co najmniej w pierwszej dziesiątce największych firm światowych
- twierdzi wiceprezes zarządu spółki ds. finansowych.
65 to jest zacna liczba, za którą stoją dziesiątki, setki wydarzeń, które towarzyszyły nam przez te lata. Niemniej nie byłbym sobą, gdybym nie przywołał też innej liczby, tej która najbardziej mi dzisiaj pasuje. To 34 tys. 543. To jest liczba pracowników w naszej grupie kapitałowej. Chciałbym serdecznie z tego miejsca podziękować naszym pracownikom w całej grupie kapitałowej za pracę i zaangażowanie.
- podkreśla.
Dzisiaj się świetnie bawimy, a od jutra realizujemy znowu nasze zadania. Mamy tu wiele atrakcji zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Chcemy, żeby dzieci widziały jak wygląda praca ich rodziców. Także dla nas jest to bardzo potrzebne i budujące, żeby widzieć przyszłość naszej spółki, gdzie chcemy inwestować też najmłodsze pokolenia. Są dla nas kluczowe, bo są dla nas przyszłością. To one będą rozwijać naszą spółkę
- zaznacza Piotr Krzyżewski i przypomina, że KGHM po raz pierwszy od wielu lat został największym producentem srebra na świecie, wyprzedzając konkurencję z Meksyku, a to kolejny sukces, którego nie udałoby się osiągnąć bez codziennej pracy tysięcy ludzi.
Napisz komentarz
Komentarze