- We wrześniu pojawił się problem społeczny. Prywatny przewoźnik z powodów ekonomicznych podjął radykalną decyzję o wycofaniu się. My jednak reagujemy na bieżąco. Potrzeby mieszkańców są jasne, co potwierdzili też radni gminy Głogów. Na ostatniej komisji zadeklarowali oni, że chcą objęcia całego terenu gminy komunikacją miejską, a my jesteśmy na to gotowi - mówi Przemysław Bożek.
Mamy zabezpieczone środki w budżecie na ten i przyszły rok, bo to oczywiście generuje koszty. Jesteśmy już po rozmowach z prezesem komunikacji miejskiej. Rozszerzenie linii ze Szczyglic do Turowa pójdzie sprawnie. Z kolei na początku października, a najpóźniej w listopadzie, autobusy dojadą do Grodźca Małego i Krzekotowa. Na razie planujemy wprowadzenie po jednej linii przed godziną ósmą, żeby dowieźć młodzież do szkół ponadpodstawowych, które - przypomnę tylką - są powiatowe, oraz popołudniowej, powrotnej
- dodaje.
To niewiele, ale jak zaznacza Bożek, zaspokaja najpilniejszą potrzebę w zakresie transportu zbiorowego dla tych miejscowości i przypomina, że każda taka linia to 100 tys. zł w skali roku, które gmina musi zapłacić przewoźnikowi i to niezależnie od tego czy do autobusu wsiądzie jedna, czy dwadzieścia osób.
Napisz komentarz
Komentarze