Jak podkreślają dyrektorzy, nauczyciele są przeszkoleni z udzielania pierwszej pomocy, ale w najpopularniejszych sytuacjach, jak ból głowy czy brzucha, natychmiast informowani są rodzice, którzy są proszeni o odebranie dziecka ze szkoły. A co, kiedy rodzic nie odbierze telefonu?
Nie nam oceniać jakie mogą być przyczyny tego, że dziecko skarży się na ból i często przy tym płacze. Robimy to, co podpowiada nam zdrowy rozsądek. W takich sytuacjach będziemy prosić rodzica o odebranie dziecka, bo to do niego należy decyzja, jakie dalsze kroki podejmie. Jeśli z rodzicami nie będzie można się skontaktować, będziemy wzywać pogotowie. I nikt nie powinien się dziwić
- powiedziała nam dyrektorka jednej z głogowskich szkół dodając, że nie pamięta czasów, kiedy pielęgniarki w jej szkole nie było.
Nasz pielęgniarka pracowała u nas wiele lat, przed nią były inne, ale zawsze były do bardzo dobre, doświadczone w swoim fachu osoby, które przepracowały w zawodzie 30, 40 lat, za to w większości raczej nie miały wyższego wykształcenia. Wie też dorabiało w ten sposób. Młode pielęgniarki są po studiach i zapewne ich oczekiwania zawodowe i finansowe są z pewnością inne, większe
- podkreśla, że dyrektorzy są zgodni w tej kwestii: Pielęgniarki w szkołach są niezbędne i byliby wdzięczni choćby za trzy dni w tygodniu.
Sami nawet się rozglądamy i dopytujemy
- zaznacza.
Wycofanie się Dommedu
Jak ustaliliśmy, szkoły w Głogowie od 26 lat obsługiwała firma Dommed, która z końcem roku szkolnego 2025/2026 wycofała się z umowy. Jak powiedziała nam jej przedstawicielka - Grażyna Podejma, głównym powodem jest brak pielęgniarek, ale i stawka na ucznia, jaką Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za ucznia, przesadnie opłacalna nie jest.
Stawka kapitacyjna za potencjalnego szkolnego pacjenta to niespełna 12 zł na miesiąc. Potencjalnego, bo naliczana jest od każdego ucznia w placówce, a nie każdy uczeń odwiedza szkolny gabinet.
Główne stawki finansowania
| Rodzaj świadczenia | Roczna stawka na jednego ucznia | Miesięczny ekwiwalent na ucznia |
|---|---|---|
| Podstawowe świadczenia pielęgniarki / higienistki szkolnej | 143,16 zł | 11,93 zł |
| Świadczenia w placówkach z certyfikatem akredytacyjnym | 144,60 zł | 12,05 zł |
| Grupowa profilaktyka fluorkowa (dla uczniów klas I-VI) | 9,12 zł | 0,76 zł |
Jak wyliczany jest etat pielęgniarki?
Wysokość środków przekazywanych przez NFZ bezpośrednio przekłada się na tzw. etat przeliczeniowy. Liczba uczniów przypadających na jeden pełny etat zależy od specyfiki danej szkoły. Standardowo przyjmuje się, że jeden etat pielęgniarki obejmuje opieką od 800 do 1000 uczniów w szkołach masowych. W szkołach sportowych, integracyjnych lub specjalnych normy te są znacznie niższe (mniejsza liczba uczniów na etat), ponieważ NFZ stosuje tam współczynniki korygujące (zwiększające) podstawową stawkę ze względu na większe wymagania opiekuńcze.
Warto pamiętać, że stawka kapitacyjna z NFZ trafia do podmiotu leczniczego (np. przychodni POZ lub NZOZ-u), który podpisał umowę z Funduszem na obsługę danej szkoły. Z tych pieniędzy podmiot musi pokryć nie tylko wynagrodzenie samej pielęgniarki, ale także koszty wyposażenia gabinetu szkolnego, materiałów medycznych, leków pierwszej pomocy oraz koszty administracyjne.
Zdaniem prezydenta
Zdaniem Rafaela Rokaszewicza, stawką jaką NFZ płaci za ucznia objętego opieką szkolnej pielęgniarki, czyli 143 zł rocznie, jest "niezła". Warto w tym miejscu zaznaczyć, że są to "dodatkowe" pieniądze, które NFZ przeznacza na pacjentów w wieku od 7.do 19. roku życia, bo płaci także przychodniom Podstawowej Opieki Zdrowotne i jest to 2279,07 zł rocznie (lub 281,81 zł, jeśli przychodnia posiada certyfikat akredytacyjny Ministerstwa Zdrowia, świadczący o wysokim standardzie świadczonych usług).
Miasto prowadzi więc rozmowy z różnymi podmiotami leczniczymi i jak mówi prezydent "niektóre już się prawie zgodziły", ale nadal brajue chetnych do "obsadzenia" wszystkich gabinetów.
Pisaliśmy do NFZ-u, pisaliśmy do wszystkich przychodni w Głogowie czy są zainteresowane. NFZ nam odpisało w skrócie: „Witajcie w klubie miast, w których nie ma opieki pielęgniarskiej”, bo to jest tendencja ogólnopolska. Natomiast są gotowi, cały czas, do finansowania
- zapewnia Rafael Rkoszewicz
To są całkiem dobre pieniądze, żeby było jasne. Te kontrakty, wbrew pozorom, są całkiem niezłe. Natomiast podmioty nie kwapią się, bo po prostu nie mają pielęgniarek. Dzisiaj pielęgniarka idąc do, do, do zakładu opieki zdrowotnej dostaje "na dzień dobry" 11 tysięcy... I nie ma się czemu dziwić
- dodaje.
Pielęgniarki w szkołach podnadpodstawowych zostały
Starosta głogowski Michał Wnuk przyznaje, że w szkołach prowadzonych przez powiat usługi pielęgniarskie świadczy ta sama firma - Dommed, a w nowym roku szkolnym nic się nie zmieniło.
Dowiedziałem się natomiast, że firma wycofała się nie tylko ze szkół podstawowych w Głogowie, ale również ze szkół podstawowych w gminie wiejskiej Głogów
- mówi starosta.
Nie wiem, co było przyczyną, ale stawkę na ucznia, którą płaci NFZ mamy dokładnie taką samą
- dodaje.
Napisz komentarz
Komentarze