To pozostaje na razie w sferze marzeń, bowiem miasta nie stać na taki wydatek, a widoków na środki zewnętrze nie ma, co przyznał prezydent Rafael Rokaszewicz. Stadion klubu z roku na rok wypada coraz bladziej na tle innych pierwszoligowych zespołów a bez nowoczesnego obiektu trudno o sponsorów i inwestorów.
Nieustannie wierzę w to, że jednak w tym kierunku nastąpi pewna stabilizacja i że znajdą się fundusze, bo samorządy nie będą w stanie samodzielnie budować obiektów, które dzisiaj nie mówimy o 20 milionach, 40 milionach. Dzisiaj stadiony, m.in. obiekt Chorzowski jest wyceniany na 500 milionów złotych.
- mówi: Dariusz Kubiak, Prezes Chrobry Głogów S.A.
To nie znaczy, że za chwilę coś się nie może zmienić i się okaże, że będą środki zagraniczne. To my wtedy ten wkład własny jako miasto zapewnimy i zrobimy.
- dodaje Rafael Rokaszewicz, Prezydent Głogowa.
Czyli wszystko zostaje po staremu w temacie przebudowy stadionu. Na zapowiedziach, póki co się kończy.
Na dzień dzisiejszy nie ma w ogóle mowy o stadionie, nie ma programów rządowych, miasto nie planuje rozbudowy, ponieważ nie ma na to pieniędzy. Zobaczymy co będzie dalej, gdy będziemy musieli naprawdę już postawić mocno na ten stadion. W dniu dzisiejszym zostajemy na tym co mamy.
- ocenia Radny Miejski, Łukasz Kogut.
Po pierwsze, czy Chrobry powinien mieć nowy stadion? Tak. Po drugie, czy miasto stać na taki stadion? Nie. Po trzecie, czy trzeba o tym rozmawiać? Absolutnie tak. Po czwarte, czy trzeba szukać zewnętrznego finansowania? Chociażby środki na budowę schronu. Taki stadion nowy, który ma lane fundamenty, część tych fundamentów mogłoby służyć jako schron dla mieszkańców.
- wylicza Przemysław Bożek, były Prezes spółki Chrobry Głogów.
Napisz komentarz
Komentarze