Podczas ostatniego posiedzenia komisji budżetowej Rady Miejskiej w Głogowie, prezes zarządu Komunikacji Miejskiej podsumował ubiegły rok działalności spółki.
Miejski przewoźnik realizuje kluczowe zadania z zakresu zbiorowego transportu publicznego jako podmiot wewnętrzny gminy. W ubiegłym roku autobusy spółki przejechały na terenie gminy miejskiej prawie 1,5 mln, a na trasach podmiejskich ponad 125 tys. km. Za kierownicami pojazdów obsługujących 13 linii komunikacyjnych zasiada 58 kierowców, wśród których większość, bo aż 55%, stanowią kobiety.
2,7 mln sprzedanych biletów i 1,5 mln km w samym Głogowie
Zarząd spółki z satysfakcją informuje o rosnącym zaufaniu ze strony mieszkańców i pasażerów z sąsiednich gmin. Systemy informatyczne odnotowały w zeszłym roku imponującą liczbę blisko 3 mln zakupionych biletów i zarejestrowanych przejazdów (w tym 2,7 mln w samych systemach rejestracji biletowej). Przełożyło się to na przychód ze sprzedaży biletów na poziomie 2,67 mln zł. Razem z dodatkowymi dochodami Komunikacja Miejska zarobiła w 2025 roku ok. 3 mln zł.
Dodatkowe źródła przychodu spółki
Spółka stara się dywersyfikować swoje źródła finansowania, szukając środków także poza podstawową działalnością przewozową.
Z najmu autobusów mieliśmy 90 tys. zł, z reklamy na autobusach 70 tys. zł, a nasza wewnętrzna stacja paliw przyniosła przychód na poziomie 85 tys. zł
– wylicza prezes zarządu Komunikacji Miejskiej, Piotr Miselis.
Gapowicze w odwrocie
Jednym z najbardziej pozytywnych trendów jest skokowy spadek liczby osób podróżujących bez ważnego biletu. O ile w 2023 roku kontrolerzy wystawili 2134 mandaty, o tyle w ubiegłym roku liczba ta spadła do niecałych 1700. Prawdziwy przełom przyniosły jednak ostatnie miesiące.
Za połowę tego roku mamy znaczny spadek. Na ten moment, do końca czerwca, było wystawione około 400 mandatów
– podkreśla szef miejskiej spółki, wskazując, że optymalizacja tras i rozkładów w samym Głogowie przynosi oczekiwane efekty.
Druga strona medalu: Milionowe straty na koncie
Mimo operacyjnych sukcesów i rosnących potoków pasażerskich, sytuacja finansowa spółki od lat budzi niepokój. W ubiegłym roku działalność przewoźnika zamknęła się stratą na poziomie 4,95 mln zł. Co kluczowe, nie jest to jednorazowe potknięcie, ale stała tendencja. Od 2019 roku Komunikacja Miejska ani razu nie wyszła w rocznym bilansie in plus.
Kroplówka z budżetu miasta
Aby utrzymać funkcjonowanie transportu zbiorowego, miasto Głogów co roku obligatoryjnie dokłada do swojego przewoźnika 10 mln zł. To jednak nie koniec wydatków, jakie ponosi samorząd na rzecz spółki. Istotną rolę odgrywają tu skomplikowane rozliczenia i mechanizmy podatkowe pomiędzy podmiotem a gminą.
Radny pyta o 19 milionów złotych
Kwestia potężnego wsparcia finansowego wywołała ożywioną dyskusję podczas posiedzenia komisji budżetowej. O strukturę miejskich dotacji dla przewoźnika wprost zapytał Krzysztof Sarzyński, radny z klubu PiS, który zwrócił uwagę, że 2026 roku z kasy miasta do Komunikacji Miejskiej ma trafić łącznie aż około 19 mln zł, podczas gdy wspomniane 10 mln zł i 1 mln zł z tytułu przejazdów realizowanych na zamówienie gmin ościennych daje 11 mln.
Prezydent i prezes wyjaśniają mechanizm podatkowy
Do pytania radnego odniósł się bezpośrednio prezydent Głogowa, Rafael Rokaszewicz, który tłumaczył, że wynika to ze specyfiki rozliczeń. Wyjaśnił, że spółka płaci miastu olbrzymi czynsz dzierżawny, a samorząd w zamian zwraca przewoźnikowi podatek VAT od tego czynszu oraz kwoty wynikające z amortyzacji. Jak powiedział Piotr Miselis, wspomniany czynsz dzierżawny wynosi w tym roku dokładnie 3,8 mln zł.
Ekspansja na gminy ościenne „czystym zyskiem”?
Poszukując dodatkowych przychodów, Komunikacja Miejska od kilku lat wychodzi z ofertą poza granice miasta, obsługując gminę Głogów oraz gminę Jerzmanowa. W tej ostatniej praca przewozowa stanowi już blisko 10% ogólnego przebiegu spółki.
Oprócz obsługi Przedmościa (przez Krzepów, Borek i Zabornie), od 1 września autobusy docierają również do miejscowości Wilków. Wcześniej realizowano jedynie 4 kursy, które kończyły się w Starych Serbach. Teraz, dzięki porozumieniu międzygminnemu, uruchomiono 2 kursy testowe przez Klucze bezpośrednio do Wilkowa.
Sukces linii do Wilkowa
Piotr Miselis podkreśla, że nowe kursy cieszą się ogromnym zainteresowaniem młodzieży – rano wsiada tam blisko 30 pasażerów, a kolejni podróżni dosiadają się w Serbach i autobusy są w zasadzie pełne.
Mamy za to w 100 procentach zarówno za kilometry pozamiejskie, jak i kilometry miejskie zapłacone, więc to jest naprawdę dla nas czysty zysk
- zaznacza
Co przyniesie przyszłość? Trwają rozmowy
Tymczasem wycofanie się Intertransu z obsługi połączeń na terenie gminy wiejskiej Głogów zmusiło samorząd do podjęci działań w sprawie rozszerzenia współpracy z Komunikacją Miejską.
Trwają także rozmowy na temat rozszerzenia oferty przewozowej w kierunku innych miejscowości gminy Głogów. W swoim czasie będzie można państwa poinformować, bo to jest na etapie wyliczeń kosztów i uzgodnień międzygminnych
- przyznaje Miselis bez wdawania się w szczegóły.
Żeby postawić "kropkę nad i" pozostaje tylko dodać, że zapewnienie transportu zbiorowego jest obowiązkiem gminy wielkości Głogowa i wszystkie samorządy, które mają taki transport, słono za to płacą.

Napisz komentarz
Komentarze