Szybko okazało się jednak, że realizacja takiego przedsięwzięcia wiązałaby się z bardzo dużymi wydatkami. Koszty prac związanych z oczyszczeniem zatoki były na tyle wysokie, że temat został odłożony.
Teraz pomysł ponownie pojawił się w przestrzeni publicznej. Podczas niedawnej Komisji Miejskiej padło pytanie o przyszłość zatoki oraz możliwość stworzenia plaży nad Odrą w Głogowie.
Integralną częścią tej zatoki to był kiedyś ten budynek z Neptuna. Budynek bez zatoki to jest takie trochę niedopełnione. Pojawił się ostatnio także pomysł żeby zrobić taką plażę przy Odrze, czy ewentualnie może gdzieś w pobliżu jakaś plaża powstać?
- pytał radny miejski Krzysztof Sarzyński.
Zatoka, o której mówimy przy Neptunie, ona w części jest udrożniona przy okazji tej inwestycji, tak żeby mogły tam jednostki przypływać. Natomiast kilkanaście lat temu jeszcze mój poprzednik robił dokumentację na oczyszczenie tej zatoki Neptuna. Ona już wtedy kosztowała 20-30 milionów. Dlatego, że to co jest, jest traktowane jako odpad. I to nie jest tylko wywiezienie tego, zmulenie, tylko też drugie tyle to są koszty związane z utylizacją tego co tam jest. Dlatego my robiąc tego Neptuna, robiliśmy go jako takie Centrum Odrzańskie, ale nie do wykorzystania tej zatoki, tylko wręcz właśnie po to, żeby wypływać w nurt Odry. I taki był pomysł. Bo zatokę mamy potężną na Ostrowie Tumskim, ogromną, którą będziemy chcieli zagospodarować. Taką plażę też chcemy częściowo zrobić. Oczywiście ona częściowo będzie mogła funkcjonować na tym terenie odzyskanym po inwestycji KGMH-u, ale też my taką plażę planujemy zrobić w miejscu, gdzie jest Plac Festynowy.
- wyjaśniał Rafael Rokaszewicz, Prezydent Głogowa.
Napisz komentarz
Komentarze