W działaniach uczestniczyło 40 osób, w tym ratownicy i pozoranci.
To bardzo ważne wydarzenie dla całego regionu, jak widzicie Państwo, ale przede wszystkim też dla naszej spółki. Bezpieczeństwo, w szczególności bezpieczeństwo kolejowe, to jest coś, to jest cel, który nam przyświeca. To znaczy nie tylko biznes, ale właśnie te kwestie bezpieczeństwa. Dlatego dzisiaj ćwiczymy, co trzeba zrobić, kiedy ewentualnie coś niedobrego się wydarzy na torach.
- mówi: Łukasz Górnicki, prezes zarządu POL-MIEDŹ TRANS.
Jako spółka Pol-Miedź Trans prowadzimy przewóz wagonów towarowych, materiałów również niebezpiecznych. I w związku z tym jesteśmy zobowiązani cyklicznie do przeprowadzania różnego rodzaju ćwiczeń w tym zakresie. Jestem w spółce, dzisiaj jestem w dwóch funkcjach. Jako strażak, ochotniczej straży pożarnej, która została zadysponowana do zdarzenia, ale również pełnię funkcję dyrektora oddziału transportu kolejowego. Także mam okazję tutaj w dzisiejszym wydarzeniu uczestniczyć, tak jak już powiedziałem, w dwóch funkcjach.
- dodał Adam Koszko, dyrektor oddziału transportu kolejowego POL-MIEDŹ TRANS
Tego rodzaju sytuacje wymagają sprawnej koordynacji działań i odpowiedniego przygotowania służb. Istotne jest zarówno udzielenie pomocy poszkodowanym, jak i właściwe zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz ograniczenie potencjalnych zagrożeń związanych z przewożoną substancją.
Jest cały scenariusz rozpisany na nuty, na poszczególne elementy etapy. Staramy się jak najwięcej elementów jednocześnie przećwiczyć.
- podkreślał Łukasz Górnicki, prezes zarządu POL-MIEDŹ TRANS.
W manewrach uczestniczyli strażacy z Sobina i Jaczowa, ratownicy ze stowarzyszenia „Strażacy Wspólnie przeciw Białaczce” z Lubina, pracownicy POL-MIEDŹ TRANS. Natomiast w rolę pozorantów wcielili się uczniowie Zespołu Szkół w Chocianowie
Napisz komentarz
Komentarze