Do rywalizacji przystąpili zarówno doświadczeni szachiści, jak i mieszkańcy, którzy po prostu lubią królewską grę. Przy szachownicach spotkali się ludzie w różnym wieku, których połączył wspólny cel.
Mamy teraz końcówkę trzeciej rundy, jeszcze dwie rundy przed nami. Jest ogólne zadowolenie, bo nawet osoby, które są ze świata szachów, doświadczone, to już wydają pozytywne opinie, mówią, że jest bardzo dobrze. Nawet się nie spodziewali, że tak fajnie będzie to zorganizowane. Jest dobrze, wszyscy są zadowoleni, zawodnicy już niektórzy zapowiadają, że chcieliby, żeby takich turniejów było więcej. Oczekują w przyszłości i niektórzy się dodatkowo zapisują na jutrzejszy też dzień. Także bardzo pozytywnie.
- mówi: Arkadiusz Wójcik, ze Stowarzyszenia "Bezpieczny Głogów".
Turniej ma wymiar nie tylko sportowy i patriotyczny, ale przede wszystkim charytatywny. Jego uczestnicy i organizatorzy chcą wesprzeć Aleksandra w walce z chorobą i pomóc w zebraniu środków na potrzebne wsparcie.
Grałem już w szachy od 10 lat i zawsze był taki problem, że na wszystkie turnieje musiałem dojeżdżać gdzieś do jakiegoś Wrocławia, Lubina. I było mało turniejów organizowanych w Łukowie. Dlatego jak teraz jest w Głogowie turniej, to chciałem trochę podbić obecność ludzi. Dobry, bardzo fajny, taki przyjemny, taki trochę dla osób jeszcze początkujących.
- powiedział jeden z uczestników turnieju, Michał.
Grałem sporo razy w turniejach. Przyjechałem, no bo jak jest coś na miejscu, to trzeba oczywiście wziąć udział. Jeśli chodzi o poziom rozgrywek, każdy znajdzie coś do siebie. Jest poziom i dla początkujących i też wyższy, więc myślę, że jest bardzo dobrze.
- dodał inny uczestnik, Filip.
To przykład, że sport może łączyć ludzi i pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują.
Napisz komentarz
Komentarze