Warsztaty podzielono na dwa bloki. Pierwszy był skierowany do wszystkich zainteresowanych mieszkańców. Drugi przygotowano specjalnie dla kobiet. Uczestnicy mogli poznać praktyczne techniki samoobrony, nauczyć się podstawowych chwytów i przećwiczyć reakcje w sytuacjach zagrożenia.
Pierwsza rzecz, jak nie muszę się bić, to się nie biję.Po prostu uciekam, unikam zagrożenia. To jest najważniejsza reguła, którą stosujemy. A jak już muszę się bić, to niestety muszę zastosować uderzenia w takie punkty, które spowodują, że jak najszybciej będę uwolniony albo uwolniony. I wtedy też po prostu uciekam.
- mówi: Arkadiusz „Motyl” Dembiński – były operator Oddziału Bojowego GROM, weteran misji i ekspert walki wręcz oraz Krav Maga.
Odbywają się warsztaty z samoobrony z człowiekiem, który był żołnierzem Gromu. Wybitny specjalista, Arkadiusz Motyl-Dębiński. Cieszę się, że udało się go zaangażować do przyjazdu do Polkowic. Mamy dwa bloki szkoleniowe. Pierwszy już minął dla wszystkich mieszkańców, otwarty. Pełna sala, mnóstwo ludzi.
- dodał Bartosz Muszyński, trener Armii Polkowice.
Duże zainteresowanie wydarzeniem pokazuje, że mieszkańcy chcą zdobywać praktyczne umiejętności, które mogą pomóc im zadbać o siebie i swoich bliskich. Takie inicjatywy to nie tylko nauka konkretnych technik, ale również ważna lekcja odpowiedzialności, czujności i reagowania w trudnych sytuacjach.
Napisz komentarz
Komentarze