200 km/h na S3 to nie wszystko. Nowe informacje o wykroczeniach posła PiS
99 punktów karnych i ponad 11 tysięcy złotych mandatów - to „dorobek” posła PiS Łukasza Mejzy. Jak się okazuje sprawa jazdy 200 km/h na S3 ma dalszy ciąg. Kilka miesięcy temu informowaliśmy o głośnym zdarzeniu na drodze ekspresowej, na odcinku między Gaworzycami a Radwanicami. Policjanci zatrzymali tam kierowcę, który jechał aż 200 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h.
Funkcjonariusze chcieli nałożyć mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych oraz 15 punktów karnych. Kierowca odmówił ich przyjęcia, powołując się na immunitet poselski. Jak ustalono, był to Łukasz Mejza.
Sprawa miała trafić do Sejmu, który decyduje o ewentualnym uchyleniu immunitetu. Dziś wiadomo, że polityk sam zrzekł się tego przywileju.
Dzisiaj, 11:37