Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PUNKT, TYLKO CZY AŻ?

Na inaugurację rozgrywek wiosennych, choć formalnie wciąż jeszcze mecz pierwszej rundy, Górnik podejmował jednego z konkurentów do awansu – Chojniczankę. Goście już w drugiej minucie objęli prowadzenie, a jeszcze przed przerwą wygrywali 2:0. Później zielono-czarni stworzyli kilka sytuacji podbramkowych. Nie tylko doprowadzili do remisu, ale w 83. minucie Ernest Terpiłowski miał tzw. „piłkę meczową”. Nic więc dziwnego, że zdobycie jednego punktu z jednej strony cieszy, a z drugiej budzi niedosyt.
PUNKT, TYLKO CZY AŻ?

Górnik Polkowice – Chojniczanka Chojnice 2:2 (1:2)
0:1 - Jakub Szymański 2. (s)
0:2 - Adam Ryczkowski 39.
1:2 - Kamil Wacławczyk 41.
2:2 - Marek Opałacz 67.
Górnik: Szymański – Fryzowicz cz (72.), Kowalski-Haberek ż, Opałacz, Ratajczak ż – Borkowski (46.Baranowski), Żołądź ż (82.Danilczyk), Wacławczyk (82.Karmelita), Terpiłowski ż (89.Kucharczyk) – Baszak (74.Radziemski), Piątkowski
Chojniczanka: Sokół – Sacharuk, Grolik, Klabník, Grobelny – Klichowicz (70.Napołow), Ziętarski, Kona, Mikołajczak ż (84.Nowak ż), Ryczkowski – Skrzypczak ż
sędziował: Albert Różycki (Łódź).

Kliknij aby odtworzyć


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama