Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

GÓRNIK Z AWANSEM

Wygrana Górnika w Pruszkowie nad Zniczem dała polkowiczanom awans do 1.ligi. Bez względu na rozstrzygnięcia pozostałych meczów, nawet jeśli zielono-czarni przegrają z Chojniczanką, to nic nie odbierze im miejsca premiowanego awansem. Wszystko dlatego, że w jednej z ostatnich rund spotkają się GKS Katowice i Chojniczanka, a więc jedna z tych drużyn nie zdobędzie kompletu punktów. Przewaga Górników wystarczy, aby nawet w przypadku trzech porażek być na jednym z dwóch pierwszych miejsc na finiszu zmagań w 2. lidze.
GÓRNIK Z AWANSEM

Autor: KS Górnik

Znicz Pruszków – Górnik Polkowice 0:1 (0:0)
0:1 - Maciej Bancewicz 56.

Znicz: Misztal – Bochenek, Wichtowski, Baran, Grudziński –  Tabara (70.Grabowski), Pomorski, Kaliniec (62.Gabrych), Machalski, Janco ż (57.Bonyanga) – Firlej

Górnik: Szymański ż Radziemski, Kowalski-Haberek, Magdziak, Fryzowicz (84.Ratajczak) – Terpiłowski ż (77.Baranowski), Żołądź, Wacławczyk, Szuszkiewicz (81.Baszak), Bancewicz ż (77.Karmelita ż) – Piątkowski (81.Kucharczyk)

sędziował: Jacek Lis (Katowice).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Górnik z sąsiedztwaTreść komentarza: Wyrazy współczucia dla całej rodzinyData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:24Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama