Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 00:52
Reklama

Polska ma jedne z najniższych cen paliw w UE. Pozory mogą jednak mylić

Brytyjska organizacja RAC Foundation, na podstawie danych Komisji Europejskiej stworzyła porównanie cen paliw na terenie krajów Unii Europejskiej. Polska zajmuje w tym zestawieniu zaskakującą pozycję. Za nami są tylko Rumunia i Bułgaria.
Polska ma jedne z najniższych cen paliw w UE. Pozory mogą jednak mylić

Autor: iStock

Zbadali ceny paliw

RAC Foundation to organizacja, która zajmuje się polityką transportową. Bada m.in. kwestie ekonomiczne, mobilności, bezpieczeństwa i wpływu na środowisko związane z drogami i ich użytkownikami. Tym razem pod lupę wzięła ceny paliw obowiązujące w krajach Unii Europejskiej. Polska okazuje się być jednym z krajów, w którym za litr benzyny zapłacimy najmniej.

Najdrożej w Holandii, najtaniej w Bułgarii

W Holandii za litr benzyny mieszkańcy zapłacą ok. 8,42 w przeliczeniu na złotówki. W Niemczech litr tego samego produktu kosztuje 7,41 zł. Turyści popularnych wakacyjnych kierunków muszą przygotować się na wydatek rzędu: Chorwacja - 6,66 zł; Hiszpania - 6,45 zł; Malta - 6,13 zł; Cypr - 5,91 zł. Dopiero na samym końcu tabeli znajduje się Polska, w której średnia cena benzyny wynosi według aktualnego przelicznika ok. 5,70 zł. Choć dla nas jest to jeden z największych wzrostów cen na przestrzeni ostatnich lat, w Unii Europejskiej, pod względem najtańszych paliw, wyprzedzają nas jedynie Rumunia (5,49 zł) oraz Bułgaria (5,06 zł). Podobnie wypadamy pod względem cen oleju napędowego. Zajmujemy bowiem 25 z 28 miejsc, ze średnią ceną 5,44 zł za litr.

Nie jest tak kolorowo, jak może się wydawać

Jeden z polskich serwisów zniżkowych sporządził raport, w którym obliczył realną ilość paliwa, jaką Polak może kupić za przeciętną pensję. W badaniu uwzględniono również inne kraje europejskie, również spoza UE. Dopiero ten sposób pokazał, że 26 miejsce w poprzednim rankingu wcale nie jest powodem do satysfakcji. Według prezentowanych danych, Polska - w porównaniu do ubiegłego roku - musiała zmierzyć się z ponad trzynastoprocentowym wzrostem cen benzyny. Biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie w wysokości 4063 zł netto, Polacy w pierwszym półroczu 2021 r. mogli kupić ok. 808 litrów benzyny. Dla porównania Chorwaci ze swojej pensji kupiliby 718 litrów tego samego paliwa, Hiszpanie 1026 litrów a Szwajcarzy, którzy są liderem rankingu, aż 3582 litry.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Radny bezradny 😂😂Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:16Źródło komentarza: STARCIE RADNCH NA SESJI RADY GMINY GŁOGÓWAutor komentarza: LuTreść komentarza: Nauczyciele są pozbawieni jakichkolwiek narzędzi do walki z bamdytyzmem a oczekuje się od nich cudów. Szkołą rządzi młodociany bandyta i nic nie można z tym zrobić.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 18:27Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: WeraTreść komentarza: Moim zdaniem Dyrektor jest w błędzie bardzo dobry nauczyciel. Te dzieci teraz to masakra jakaś brak szacunku do nikogo szczególnie ten chłopiec jest z rodzinny bez komentarza powinni się rodzinna zajść nie tym nauczycielem pochwała dla nauczyciela z powołaniem jestData dodania komentarza: 29.01.2026, 16:44Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: DorizonaTreść komentarza: Dyrektor niech się dobrze stuknie w głowę, dzieciak stwarzał problemy, nikt nie reagował, a teraz wszystko zrzucają na nauczyciela.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 16:27Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: PppTreść komentarza: Nie wiem czy zakładanie liczników w mieszkaniach jest obowiązkowe czy nie. Jest to jedna z form rozliczenia za ogrzewanie pomieszczeń. W tej sprawie jedno jest pewne, czym więcej pośredników pomiędzy wytwórca ciepła a mieszkańcem na pewno będzie drożej. Poza tym wszelkie awarie sieci ciepłowniczej generują niekontrolowaną stratę energii zasilającej grzejniki, za którą na pewno płacą odbiorcy. Następnie nikt nie określa na początku sezonu grzewczego ile będzie kosztowała jednostka ciepła służąca do ogrzewania, rozliczamy się po sezonie grzewczym w cenach, właśnie w jakich cenach. Te powyższe czynniki tworzą obecny koszt ciepła, no oczywiście jeszcze ETS plus inne opłaty unijne, może bardziej kary unijneData dodania komentarza: 28.01.2026, 16:43Źródło komentarza: KONIEC SPORU O PODZIELNIKI?Autor komentarza: PppTreść komentarza: No niestety tabelki exel coraz bardziej układają nam życie. Nie ma urodzeń dzieci to i koszty utrzymania wzrastają. To dopiero się zaczynaData dodania komentarza: 28.01.2026, 10:55Źródło komentarza: BARTŁOMIEJ ZIMNY: PODTRZYMUJĘ SWOJĄ DEKLARACJĘ
Reklama
Reklama
Reklama