Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Karkonosze lepsze w Polkowicach

Pierwszy test Górnika na wiosnę przegrany

Piłkarze Górnika Polkowice mają za sobą pierwszy sprawdzian przed rundą wiosenną. W sobotnim sparingu rozegranym na własnym boisku Zielono-Czarni przegrali z Karkonoszami Jelenia Góra 1:4.
Pierwszy test Górnika na wiosnę przegrany

Źródło: Górnik Polkowice

Był to pierwszy mecz kontrolny Górnika w zimowym okresie przygotowawczym. Trener Andrzej Sawicki wystawił zawodników, którzy walczą o miejsce w podstawowym składzie. Od początku spotkania gospodarze grali ambitnie i często gościli pod bramką rywali. Pierwsza połowa należała do Górnika. Zespół grał składnie i stwarzał sytuacje, ale brakowało skuteczności. Piłka nie chciała wpaść do siatki. Karkonosze wykorzystali natomiast swoje okazje. Po dwóch szybkich kontratakach zdobyli dwie bramki i do przerwy prowadzili 2:0. Po zmianie stron szkoleniowiec Zielono-Czarnych wprowadził kolejnych zawodników. Mimo starań gospodarzy to goście kontrolowali przebieg spotkania i dołożyli jeszcze dwa trafienia. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Karkonoszy 4:1.

Kolejny sparing Górnik rozegra już za tydzień. Do Polkowic przyjedzie Stilon Gorzów.

Górnik Polkowice – Karkonosze Jelenia Góra 1:4 (0:2)
Bramki: Ratajczak(74’) – goście (26’, 32’, 59’, 68’)

Górnik Polkowice:
I połowa: Wernicki – Bogacz, Rymaniak (30’ Stawny), Mojzyk, Sobczak, Strzelecki, Solarz, Zynek, Baranowski(30’ zaw. Testowany), Skrzypczak, Leopold(30’ Surożyński)
II połowa: Anufrajonek – Ratajczak, Stawny, Kwapisz, Frankowski, Wołoszyn, Wireński, Zynek (70’ Sobczak), zaw. testowany(60’ Szuszkiewicz), Nagrodzki, Surożyński


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 12°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama