Najgłośniejszym alarmem był te na marca ubiegłego roku, kiedy to służby odebrały zawiadomienie od mężczyzny stojącego na schodach przed głównym wejściem do Zespołu Szkół Politechnicznych. 47-latek twierdził, że ma w plecaku ładunek wybuchowy i groził jego zdetonowaniem. Przed szkołą szybko zrobiło się zbiegowisko, a policja razem ze strażakami zabezpieczała teren wokół budynku, by nie dopuścić mieszkańców w rejon potencjalnego zagrożenia.

Napisz komentarz
Komentarze