Jak mówi koordynatorka UTW w Grębocicach, uniwersytet powstał w 2010 roku z inicjatywy wójta gminy Grębocice Romana Jabłońskiego i ówczesnego pracownika urzędu gminy, kierownika do spraw rozwoju - Artura Chodora.
W 2014 roku został przekazany w ręce Gminnego Ośrodka Kultury i Biblioteki. A jak gdyby docelowo ja stałam się szefem tego uniwersytetu. Firma się zmieniła, a ja nadal jestem
- śmieje się Renata Przybylska z Centrum Kultury i Sportu w Grębocicach, w strukturach którego działa grębocicki UTW.
Nie do końca byłem przekonany, że to wypali, że się uda, bo jesteśmy miejscowością stosunkowo niedużą, no ale okazało się, że był to jednak trafiony pomysł i przez te wszystkie lata uniwersytet ewoluował - można powiedzieć w każdy możliwy sposób, pojawiały się nowe sekcje, nowe zajęcia
- przyznaje wójt Roman Jabłoński.
W roku akademickim 2025/2026 uniwersytet miał 106 słuchaczy.
Myślę, że jak na wieś to jest dużo i myślę też, że nasza oferta programowa jest tak duża, ponieważ zajęcia odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku, a w niektóre dni nawet podwójnie. Myślę, że nasza oferta programowa prześciga nawet niektóre miasta
- podkresla Renata Przybylska.
Nasi seniorzy lubią wszystko i tańczyć, i śpiewać, i bawić się, i jeździć na wycieczki, gotować, rzeźbić, także uczyć się. Przychodzą na wykłady, korzystają z tej oferty, która jest im zaproponowana. No myślę, że, że ktoś, kto nie chce skorzystać z naszej oferty programowej, po prostu nie korzysta i nie przychodzi na zajęcia i dużo traci. Dlatego zachęcam, zapraszam. W październiku zaczynamy kolejny rok akademicki. Co będzie w programie? Czas pokaże
- dodaje.
Jeszcze pracowałam zawodowo, a już uczestniczyłam w uniwersytecie. Zajęcia, które mnie interesowały, były to zajęcia ruchowe. Lubię też wszelkie formy warsztatowe, zajęcia, które dostarczają dużo wiedzy... Bo mamy również spotkania z ciekawymi ludźmi i wycieczki
- mówi słuchaczka Danuta Antczak.
Uniwersytet jest to coś wspaniałego dla naszej społeczności!
- zaznacza
Napisz komentarz
Komentarze