Do zdarzenia doszło w piątek, 5 czerwca, w Przemkowie. Na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował dyspozytora, że został ugodzony nożem. Ze względu na charakter zgłoszenia na miejsce natychmiast wysłano dwie karetki pogotowia, straż pożarną oraz policyjny patrol.
Po przybyciu służb szybko okazało się, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta i mężczyzna wcześniej wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie między nimi doszło do kłótni, która stała się przyczyną wezwania służb. Policjanci zweryfikowali zgłoszenie i nie potwierdzili informacji o ataku nożem. Okazało się, że nie doszło do żadnego poważnego zdarzenia. W grę wchodziło jedynie niewielkie otarcie naskórka, które nie miało związku z rzekomym ugodzeniem. Co więcej, po przyjeździe ratowników i policjantów oboje uczestnicy zdarzenia nadal utrzymywali, że doszło do ataku. Funkcjonariusze szybko ustalili jednak, że przekazywane informacje były nieprawdziwe.
Fałszywe zgłoszenie spowodowało niepotrzebne zaangażowanie wielu służb ratunkowych, które w tym czasie mogły udzielać pomocy osobom rzeczywiście potrzebującym wsparcia. W związku z bezpodstawnym wezwaniem służb zarówno kobieta, jak i mężczyzna zostali ukarani mandatami karnymi. Każde z nich musi zapłacić po 500 złotych.

Napisz komentarz
Komentarze