Strażacy natychmiast ruszyli pod wskazany adres. Na miejscu sprawdzili budynek i źródło zadymienia. Sytuacja szybko została opanowana.
Na szczęście okazało się, że nie doszło do pożaru, a przede wszystkim nikt nie został poszkodowany. Powodem całego zamieszania był przypalony garnek pozostawiony na kuchence gazowej.
Natychmiastowo namierzono mieszkanie, z którego wydobywał się dym. Po zapukaniu do drzwi, otworzył mieszkaniec tego mieszkania, który jak stwierdził, przypalił potrawę na gazie. Strażacy oczywiście weszli, sprawdzili miernikami całe mieszkanie, i również stwierdzili, że faktycznie doszło do pożaru, potrawy na gazie. Nasze działania sprowadzały się na wentylacji, klatki schodowej oraz pomieszczeń, sprawdzenie miernikami wielogazowymi, a następnie działania zostały zakończone. Osoba poszkodowana nie chciała udzielenia, pierwszej pomocy. Odmówiła jakichkolwiek czynności.
- mówi Kamil Szydłowski, Rzecznik Komendanta Powiatowego PSP w Głogowie.
zdjęcie poglądowe
Napisz komentarz
Komentarze