Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Dlaczego teraz remontują most w Głogowie? Padła ważna odpowiedź

Remont dylatacji na głogowskim Moście Tolerancji wywołał sporo emocji wśród kierowców. Prace oznaczają zwężenie jezdni i duże utrudnienia w ruchu. Szczególnie mocno dało się to odczuć już w pierwszych dniach remontu, gdy przez most przejeżdżały setki samochodów.
Kliknij aby odtworzyć

Kierowcy pytają przede wszystkim, dlaczego remont został zaplanowany w okresie wakacyjnym. Wątpliwości budzi także sposób prowadzenia prac. Część osób zastanawia się, dlaczego roboty odbywają się w ciągu dnia, zamiast w godzinach nocnych, gdy ruch jest znacznie mniejszy.

GDDKiA podkreśla jednak, że remont nie mógł być odkładany:

Przeprowadziliśmy ekspertyzę, która wykazała, że istniejące dylatacje nie spełniają w pełni obowiązujących wymagań bezpieczeństwa. Dalsze jej użytkowanie mogło doprowadzić do poważnego uszkodzenia, a w konsekwencji nawet do całkowitego wyłączenia obiektu z ruchu.Nie mogliśmy dopuścić do takiej sytuacji.

- zaznacza Magda Szumiata z GDDKiA we Wrocławiu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obywatel 07.08.2026 09:41
co za bzdury, no i oczywiście nie można było poczekać miesiąc wcześniej, lub zrobić tego trochę wcześniej tylko w szczycie sezonu w biały dzień zamiast nocy to jest niepoważne pani tu powinna mieszkać za karę, to niech teraz każdy wie Głogów, Most Tolerancji - analiza decyzji GDDKiA z perspektywy inżynierii, logistyki i bezpieczeństwa Komunikaty Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dotyczące remontu Mostu Tolerancji w Głogowie są przykładem klasycznej narracji administracyjnej: „stan techniczny zagraża bezpieczeństwu, dlatego musieliśmy działać natychmiast”. Problem polega na tym, że przy bliższej analizie ta narracja nie tylko jest niespójna, ale wręcz podważa kompetencje systemu zarządzania infrastrukturą. 1. Sprzeczność podstawowa – albo most był bezpieczny, albo nie był Z jednej strony słyszymy, że obiekt „nie spełnia wymagań bezpieczeństwa” i grozi jego wyłączenie z ruchu. Z drugiej strony – jeszcze chwilę wcześniej most funkcjonował normalnie, bez radykalnych ograniczeń. To rodzi fundamentalne pytanie: jeżeli most był realnym zagrożeniem, to dlaczego dopuszczono go do ruchu? A jeżeli nie był – to dlaczego teraz przedstawia się sytuację jako nagłą i krytyczną? Nie ma trzeciej opcji. Każda z nich oznacza błąd: albo w ekspertyzach, albo w zarządzaniu. 2. Dowód na brak kontroli: „większy zakres prac niż zakładano” Oficjalne informacje wskazują, że w trakcie remontu „okazało się, że zakres prac jest większy niż pierwotnie zakładano” To jest kluczowe zdanie, które całkowicie kompromituje proces przygotowawczy. Profesjonalna ekspertyza techniczna powinna: - precyzyjnie określać zakres degradacji, - uwzględniać scenariusze pesymistyczne, - eliminować ryzyko „niespodzianek” na etapie realizacji. Jeżeli zakres prac „wychodzi w trakcie”, to oznacza jedno: 👉 ekspertyza była niepełna, powierzchowna albo wykonana w sposób niedostateczny. 3. Planowanie na poziomie „reakcji”, nie systemu Już w 2025 roku zapowiadano, że decyzja o remoncie zapadnie dopiero po wykonaniu ekspertyzy Czyli: - problem był znany wcześniej, - czas na przygotowanie był, - można było zaplanować etapowanie, objazdy i logistykę. Mimo tego w 2026: - wprowadzany jest ruch wahadłowy, - ciężarówki kierowane są objazdami „w trybie awaryjnym” 👉 To nie jest planowanie. To jest działanie reaktywne. 4. Paraliż komunikacyjny – ignorowanie podstaw logistyki Most w Głogowie to nie jest zwykły odcinek drogi. To: - kluczowy punkt przeprawy przez rzekę, - element o wysokiej centralności w sieci drogowej, - wąskie gardło systemu transportowego. W takich punktach: 👉 każda ingerencja powinna być traktowana jak operacja krytyczna. Tymczasem: - wprowadza się ruch wahadłowy, - sterowanie ręczne w dzień (!), - brak realnych alternatyw dla mieszkańców. Efekt: 👉 przewidywalny – korki i paraliż, co już jest obserwowane lokalnie Nie jest to „zaskoczenie”. To jest skutek złego modelu decyzyjnego. 5. Komunikacyjna fikcja: „brak wpływu na ruch” W oficjalnych komunikatach pojawia się stwierdzenie, że prace „nie mają wpływu na ruch” To jest przykład komunikatu oderwanego od rzeczywistości. Każdy, kto: - przejechał ten odcinek w godzinach szczytu, - obserwował różnicę między odcinkiem przed mostem a za nim, widzi jednoznacznie: 👉 most i jego otoczenie generują zatory jako punkt krytyczny. Twierdzenie o „braku wpływu” nie jest błędem interpretacyjnym. To jest błąd metodologiczny – brak realnej analizy przepustowości. 6. Brak analizy ruchu – czyli pseudo-ekspertyzy Z punktu widzenia inżynierii ruchu: rzetelna analiza powinna obejmować: - pomiary natężenia ruchu w różnych godzinach, - modelowanie przepustowości, - symulacje (np. VISSIM, Aimsun), - analizę wpływu zmian na czas przejazdu. Jeżeli ktoś jest w stanie ocenić wpływ np. przejścia dla pieszych „na szybko”, bez długoterminowych danych: 👉 to nie jest ekspertyza, tylko opinia. I dokładnie to widać w praktyce – decyzje, które ignorują: - realne korki, - zachowania kierowców, - lokalne warunki. 7. Brak perspektywy bezpieczeństwa operacyjnego Najważniejsze pytanie nie brzmi: „czy most był zużyty”. Najważniejsze brzmi: 👉 czy w trakcie remontu zapewniono bezpieczeństwo funkcjonowania miasta? Bo: - karetka nie działa w teorii – działa w czasie rzeczywistym, - straż pożarna nie analizuje ekspertyz – musi dojechać. Jeżeli system drogowy jest przeciążony: 👉 zagrożenie przenosi się z konstrukcji mostu na ludzi. 8. Wniosek końcowy Analizując całość, mamy do czynienia nie z pojedynczym błędem, lecz z systemowym problemem: - brak rzetelnych, głębokich ekspertyz, - brak planowania długoterminowego, - brak analizy logistycznej, - komunikacja oderwana od rzeczywistości, - ignorowanie doświadczenia mieszkańców. To nie jest kwestia jednego remontu. To jest dowód, że decyzje dotyczące infrastruktury są podejmowane w modelu administracyjnym, a nie inżynierskim. A infrastruktura drogowa nie wybacza błędów – ani w papierach, ani w praktyce.

Temperatura: 12°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: To niestety wpisuje się w opiekę zdrowia obywateli. Już nikt nad tym nie panuje.Skoro widać brak troski o zdrowie obywateli na najwyzszych szczczeblach wladzy, to czego można spodziewać się po samorzadach. Wstyd, ale to slowl już na nikim nie robi wrazenia Data dodania komentarza: 21.09.2026, 14:43 Źródło komentarza: GŁOGOWSKIE PODSTAWÓWKI BEZ SZKOLNYCH PIELĘGNIAREK Autor komentarza: hubi Treść komentarza: piękna komunikacja Data dodania komentarza: 19.09.2026, 23:50 Źródło komentarza: KROPLÓWKA Z MIASTA NIE KAPIE, ONA SIĘ LEJE Autor komentarza: Byku Treść komentarza: Rezydent RR słaby w ch.. . Miasto umiera. Nikogo konkretnego do Głogowa nie ściągnął. Nic nie zrobił. Kompletnie nic!!! Data dodania komentarza: 19.09.2026, 08:42 Źródło komentarza: WSZYSTKO PO STAREMU – NIE MA PIENIĘDZY, NIE MA PRZEBUDOWY STADIONU Autor komentarza: Uh Treść komentarza: To jest żenujące! Władze miasta nie potrafią zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci Data dodania komentarza: 19.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: GŁOGOWSKIE PODSTAWÓWKI BEZ SZKOLNYCH PIELĘGNIAREK Autor komentarza: Światło naprawa Treść komentarza: Jeśli będzie tak inteligentna, jak pomysłodawcy, to słabo to widzę... Parę milionów już miasto utopiło w takie pomysły i kończy się zwykłym przekaźnikiem czasowym... Data dodania komentarza: 18.09.2026, 17:14 Źródło komentarza: Światła na skrzyżowaniu z ulicą Tęczową jednak będą. Jest decyzja DSDiK! Autor komentarza: Król miasta Treść komentarza: Szokujący sukces Wschowskiej policji,chociaż jak na ten 13 posterunek to i tak dobrze chodzi oczywiście 13 z tego serialu Data dodania komentarza: 17.09.2026, 06:08 Źródło komentarza: Pościg w Konradowie. Motorowerzysta uciekał przed policją
Reklama
Reklama