Problem ma wynikać z braku obowiązkowego nadzoru sanitarnego nad tego typu obiektami. Magdalena Mieszkowska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu podkreśla, że w myśl przepisów prawa budowlanego miejskie tężnie nigdy nie były traktowane jako obiekty uzdrowiskowe a jako rekreacyjno-dekoracyjne. W ostatnim czasie wypracowane zostały nowe wytyczne dla zarządców takich obiektów. Trafiły one m.in. do Głogowskich Obiektów Usługowych, które zarządzają trzema tężniami.
Małe tężnie i te mikrotężnie nie mają potwierdzenia działania medycznego i nie są traktowane jako obiekty uzdrowiskowe. To jest pierwsza najważniejsza kwestia. Druga kwestia to jest to, że zarządcy takich obiektów muszą prowadzić regularne kontrole czystości instalacji wodnej i stanu technicznego, czyli po prostu badać wodę w tych tężniach. Mają również obowiązek usuwania zanieczyszczeń, czyli muszą systematycznie usuwać w ptasie odchody, czyścić niecki i wszystkie inne elementy konstrukcyjne tężni, jak również dbać o higienę układu wodnego, aby przede wszystkim zapobiegać rozwojowi bakterii, przede wszystkim szeryfie okolic, gronkowców i pleśni.
- mówi: Magdalena Mieszkowska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.
Sam osobiście słyszałem tę akcję, nazwijmy to, medialną a propos tężni.Trzeba powiedzieć, że ona się zaczęła w zeszłym roku. W zeszłym roku już się tym główny inspektor sanitarny zainteresował. W tym roku w maju wydał wytyczne a propos funkcjonowania takich mini-tężni, tak to nazwijmy. Oczywiście wszystkie te normy, które tam są wpisane, spełniamy, także tu się nie ma co obawiać. Zapraszamy, można przychodzić i korzystać z tężni.
- powiedział Bartosz Ławrowski, Zastępca Dyrektora GOU.
Te wytyczne nie są nowe, tylko one są doprecyzowaniem. To też trzeba sobie jasno powiedzieć, dlatego że takie małe tężnie nigdy nie były traktowane jako obiekty uzdrowiskowe, tylko jako obiekty małej architektury wodnej z użyciem solanki. Czyli to tak jakby można było powiedzieć, taka fontanna miejska, tylko że z użyciem solanki.
- dodaje rzecznik WSSE we Wrocławiu.
Napisz komentarz
Komentarze