Żaden z kilkunastu słupków oświetleniowych nie działa, kilka jest przewróconych, a mieszkańcy po zmroku muszą poruszać się w całkowitej ciemności. Sprawą zainteresował się radny Łukasz Kogut, który podjął interwencję w tej sprawie. Otrzymał odpowiedź z Ratusza, z której wynika, że mieszkańcy jeszcze długo będą mieli egipskie ciemności. A zmrok będzie zapadał coraz szybciej, z uwagi na zbliżającą się jesień.
Z problemem właśnie połamanych lamp, które tutaj leżą na ziemi, kable wystają na wierzchu, biegają dzieci. Całe szczęście miasto zdecydowało się odłączyć zasilanie elektryczne do tych lamp, więc tyle jest bezpieczeństwa. Ale mieszkańcy zgłosili się do mnie z tym problemem, że tutaj już od dłuższego czasu brakuje oświetlenia. Skwer, który znajduje się za naszymi plecami wieczorami jest ciemny, praktycznie zapadają egipskie ciemności. Mieszkańcy zgłaszają również, że grupuje się młodzież tutaj, która się zachowuje głośno, spożywa alkohol.
- mówi: Łukasz Kogut, Radny RM Głogowa.
Radny w tej sprawie złożył interpelację. Otrzymał na nią odpowiedź, z której wynika, że co prawda gotowa jest dokumentacja projektowa dotycząca słupów oświetleniowych przy ul. Folwarcznej, ale...
Przy planowaniu budżetu miasta Głogowa na 2027 rok zostanie przeanalizowana możliwość wprowadzenia przedmiotowego zadania do budżetu oraz jego realizacji. Uważam, że jeżeli chodzi o bezpieczeństwo Głogowian, o bezpieczne punkty w mieście, to powinno być priorytetem. Nie mówię, że to musi powstać tyle samo lamp, które było, ale chociażby tak, żeby w miarę rozświetlić to miejsce.
- dodał samorządowiec.
A zatem okoliczni mieszkańcy muszą przyzwyczaić się do ciemności po zapadnięciu zmroku jeszcze przez najbliższe co najmniej kilka miesięcy, a to z pewnością ich nie ucieszy.
Napisz komentarz
Komentarze