Polkowiczanie przystąpili do spotkania z jasnym celem – wywalczyć awans do kolejnej rundy. Zadanie zostało wykonane bez większych problemów.
Trener Andrzej Sawicki zdecydował się na rotacje w składzie. Szansę otrzymali między innymi zawodnicy, którzy w spotkaniach ligowych zazwyczaj pojawiają się jako zmiennicy.
Nie przeszkodziło to jednak Górnikowi w zdecydowanym rozpoczęciu spotkania. Już w 2. minucie wynik otworzył Skrzypczak. Po kolejnych 20 minutach było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Stawny. Gospodarze mieli duże problemy z zagrożeniem bramce polkowiczan. Zielono-Czarni kontrolowali przebieg spotkania i przez większą część pierwszej połowy utrzymywali grę na połowie Jaworzanki.
Jeszcze przed przerwą Górnik zdobył dwie kolejne bramki. Drugiego gola w meczu dołożył Skrzypczak, a następnie do siatki trafił Surożyński.
Po 45 minutach Górnik prowadził już 4:0.
Po zmianie stron trener Andrzej Sawicki dokonał aż ośmiu zmian. Rotacje wpłynęły na tempo gry polkowiczan. Górnik nie atakował już z taką intensywnością jak w pierwszej połowie. Mimo tego Zielono-Czarni nadal kontrolowali spotkanie. W końcówce wynik ustalił Jakub Fink, który zdobył piątą bramkę dla Górnika.
Ostatecznie pierwszy zespół Górnika Polkowice wygrał w Jaworze 5:0 i zameldował się w IV rundzie Okręgowego Pucharu Polski.
Rezerwy przegrały z Chrobrym II
Gorzej w III rundzie poradziły sobie rezerwy Górnika Polkowice. Drugi zespół zmierzył się z występującym w IV lidze Chrobrym II Głogów.
Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy. Chrobry II wygrał 6:0, eliminując rezerwy Górnika z dalszej rywalizacji.

Napisz komentarz
Komentarze