O tę drogę „330” od kilku lat trwa batalia między Województwem Dolnośląskim a Powiatem Głogowskim. Ten pierwszy po raz kolejny, latem tego roku, decyzją Semiku postanowił przekazać drogę pod zarząd powiatu. Ten natomiast ponownie zaskarżył decyzję do Sądu Administracyjnego. Wspomniana droga „330” wymaga kapitalnego remontu, który kosztowałby miliony a takich pieniędzy w budżecie powiatu nie ma.

To na komisji szeroko dyskutowaliśmy. No Szanowni Państwo, to już jest, to są jakieś żarty. To już trzeci raz, kiedy powiat przepraszam, powiat, nie powiat, tylko województwo podejmuje uchwałę w sprawie kaskadowego przekazania tej drogi. I tak się przepychamy po sądach i szu, nie, tym samym nie znajdując rozwiązania.
- mówi Mariusz Kędziora, Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Głogowskiego.
Spór trwa tak naprawdę od dwa tysiące dziewiętnastego roku. Nie udało się w poprzedniej kadencji nikomu tego sporu rozstrzygnąć. Wydaje mi się, że mogę powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze, aby ten spór rozstrzygnąć i jeszcze w tym roku zdecydować, czy ta droga będzie powiatowa, czy będzie wyremontowana, czy być może uda się, że wróci do województwa.
- przyznaje Michał Wnuk, Starosta Głogowski.

Odcinek dawnej drogi trzysta trzydzieści ma tak zwany ślepy przebieg, to znaczy kończy się w okolicach nadodrzańskich wałów. Warto podkreślić, że logika tego systemu kaskadowego przekazywania dróg działa w obie strony. To znaczy województwo dolnośląskie również regularnie przyjmuje od państwa, od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dziesiątki kilometrów w różnych miejscach regionu, tam, gdzie powstają nowe obwodnice czy na przykład nowe odcinki dróg krajowych, drogi ekspresowej.
- powiedział Michał Nowakowski, Rzecznik Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Ja chcę powiedzieć wprost tego się nauczyłem, będąc samorządowcem powiat nie stać na wyremontowanie w całości drogi numer trzysta trzydzieści bez środków zewnętrznych, bez pozyskania środków na przykład z województwa dolnośląskiego, z Urzędu Marszałkowskiego. W związku z czym czynimy starania, że jeśli ta droga miałaby faktycznie zostać drogą powiatową, tak aby pozyskać te środki z Urzędu Marszałkowskiego.
- dodaje Starosta Wnuk.
Na razie nie ma porozumienia między samorządami. O dalszych losach drogi może zdecydować postępowanie sądowe. Mieszkańcy regionu czekają na rozwiązanie sporu. Dla nich najważniejsze pozostaje to, kto będzie odpowiadał za stan trasy i czy doczeka się ona potrzebnych remontów.
Napisz komentarz
Komentarze