Wydarzenie zorganizowały Uczelnia Jana Wyżykowskiego oraz Ośrodek Pomocy Społecznej w Polkowicach. Spotkanie zgromadziło przedstawicieli środowiska naukowego, psychologów, pedagogów, pracowników instytucji pomocowych oraz służb mundurowych. Głównym celem konferencji było nie tylko poszerzanie wiedzy o przeciwdziałaniu przemocy, ale także wzmacnianie współpracy między instytucjami, które na co dzień wspierają dzieci i rodziny.
Współpraca, która ma przynosić konkretne efekty
Tegoroczna konferencja była już trzecią odsłoną wydarzenia integrującego specjalistów z różnych dziedzin.
– To już trzecie tak duże wydarzenie integrujące środowiska pedagogiczne, psychologiczne, pomocowe i służb mundurowych. W jednym miejscu w naszej uczelni spotykają się wszyscy partnerzy, którzy dyskutują na temat w jaki sposób pomagać i robić to z głową – mówi dr Dariusz Zając, rektor Uczelni Jana Wyżykowskiego.
Rektor podkreślił również znaczenie rozwoju kierunku psychologii na uczelni oraz tworzenia przestrzeni do wymiany wiedzy między naukowcami a praktykami.
Na rolę współpracy zwróciła uwagę także Beata Puławska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Polkowicach.
– Po raz kolejny mamy możliwość wzmocnienia naszej współpracy z wieloma instytucjami. Od lat wspólnie budujemy zespół do spraw pomocy rodzinom, nie tylko tym dotkniętym przemocą – zaznaczyła.
Jak podkreśliła, udział zaproszonych specjalistów pozwala uczestnikom poznawać nowe sposoby działania i dzielić się doświadczeniami z codziennej pracy.
Zmienia się prawo i społeczna świadomość
Jednym z tematów konferencji były zmiany w podejściu do ochrony dzieci przed przemocą.
Dr Michał Lewoc, sędzia Sądu Rejonowego w Legnicy, zwrócił uwagę, że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat znacznie wzrosła społeczna wrażliwość na krzywdzenie najmłodszych. Zachowania, które kiedyś bywały bagatelizowane, obecnie częściej spotykają się z reakcją otoczenia.
Zmianom społecznym towarzyszą również regulacje prawne, których znajomość jest szczególnie istotna dla osób realizujących procedurę „Niebieskie Karty”. Ekspert podkreślał, że skuteczna pomoc wymaga zarówno odpowiedniego przygotowania, jak i znajomości obowiązujących przepisów.
Przemoc nie zawsze jest widoczna
Podczas spotkania wielokrotnie powracał temat rozpoznawania sygnałów świadczących o możliwym krzywdzeniu dziecka. Nie każda forma przemocy pozostawia widoczne obrażenia. Zdarza się, że niepokojące zachowania najmłodszych są interpretowane jako nieposłuszeństwo lub problemy wychowawcze.
– Najważniejsze jest to, żeby dorosły zauważył przemoc, bo nie zawsze jest ona widoczna, nie zawsze krzyczy, nie zawsze zostawia ślady na ciele, czasami mówi miłym, spokojnym głosem – mówi dr Renata Socha, koordynatorka Akademickiej Poradni Psychologicznej.
Specjalistka podkreśliła, że dorośli powinni rozwijać umiejętność dostrzegania mniej oczywistych sygnałów i reagować, gdy pojawiają się podejrzenia krzywdzenia.
Dzieci nie zawsze potrafią poprosić o pomoc
Podobne zagadnienia poruszyła Maksymiliana Żaczek, psycholożka, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna, pedagożka i członkini zespołu Niebieska Linia IPZ. Ekspertka zwróciła uwagę, że najmłodsi często nie komunikują wprost, że doświadczają przemocy. Dorośli mogą błędnie odczytywać ich zachowanie, nie dostrzegając, że za trudnościami dziecka kryją się problemy wymagające wsparcia.
Dlatego tak ważne są uważność, rozmowa i próba zrozumienia sytuacji młodego człowieka, zamiast pochopnego oceniania jego postępowania.
Wiedza, która ma przekładać się na działanie
W konferencji uczestniczyli również studenci psychologii Uczelni Jana Wyżykowskiego. Spotkanie z doświadczonymi specjalistami było dla nich okazją do poznania praktycznych wyzwań związanych z przyszłą pracą zawodową.
Organizatorzy podkreślali, że najważniejszym efektem wydarzenia powinno być wykorzystanie zdobytej wiedzy w codziennej pracy z dziećmi i rodzinami.
III Interdyscyplinarna Konferencja Naukowa „Pomoc daje moc!” przypomniała, że przeciwdziałanie przemocy wymaga współpracy wielu środowisk, a pierwszym krokiem do udzielenia pomocy jest często dostrzeżenie problemu i odpowiednia reakcja.

Napisz komentarz
Komentarze