Są ludzie, którzy potrafią przywracać pamięć o przeszłości. Taką misję realizują członkowie Głogowskiego Ruchu Odkrywców Tajemnic GROT. Dzięki ich zaangażowaniu pomnik na Wzgórzach Dalkowskich ponownie stanął w miejscu, w którym znajdował się przez lata.
Pomnik został wzniesiony przez Caroline von Liebermann dla jej męża, który zmarł 15 kwietnia 1803 roku. Małżeństwo było właścicielami pałacu w Dalkowie. Obiekt stanowi ważny element lokalnej historii i przypomina o dawnych dziejach tego miejsca.
Niestety, około 1995 roku pomnik został zniszczony. Jak wspominają mieszkańcy, do lasu przyjechali poszukiwacze skarbów. Przy użyciu traktora i lin wyrwali obiekt z jego pierwotnego miejsca. Doprowadziło to do jego całkowitego zniszczenia. Odbudowa wymagała ogromu pracy, determinacji i zaangażowania. Członkowie GROT-u nie zrezygnowali jednak z tego przedsięwzięcia. Choć wszystkie prace nie zostały jeszcze zakończone, najważniejszy krok jest już za nimi. Pomnik ponownie stoi na Wzgórzach Dalkowskich.
W miniony poniedziałek odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli GROT-u i Nadleśnictwa Głogów. Rozmawiano o kolejnych działaniach, które mają przywrócić temu miejscu odpowiedni wygląd i ułatwić jego odwiedzanie. Plany obejmują rewitalizację otoczenia pomnika. Uporządkowana zostanie najbliższa okolica, a także przygotowane zostanie odpowiednie dojście do obiektu.
W planach są również ławeczki. Co ciekawe, zachowały się oryginalne fragmenty dawnego wyposażenia, które mają zostać wykorzystane. Wokół pomnika pojawi się także ogrodzenie.
Nadleśnictwo Głogów zamierza ponadto wydłużyć ścieżkę dydaktyczną prowadzącą do ruin dawnej gospody Bergerestaurant Dalkau. Trasa ma docierać aż pod odbudowany pomnik.
Członkowie GROT-u zadeklarowali natomiast przygotowanie merytorycznej treści tablic informacyjnych. Zostaną one zamontowane w pobliżu obiektu i pomogą odwiedzającym poznać jego historię.
źródło i zdjęcie: Fundacja Na Rzecz Rodziny i Rewitalizacji Polskiej Wsi

Napisz komentarz
Komentarze