O to pytała podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Głogowskiego radna Agnieszka Rajchel. Przyczynkiem do tego była skarga jaka wpłynęła do radnej od pewnej mamy. A ta wytykała szpitalowi małą leżankę do spania, brak posiłków i chłód na sali. Do sprawy odniósł się także szpital, który przeprowadził wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.
Zgłosiła się do mnie mama, mówiąc, że we wrześniu, o drugiej połowie września, przebywała z maleńkim dzieckiem kilkumiesięcznym w naszym szpitalu. Skarżyła się na fatalne warunki pobytu, poczynając od miejsca do spania, to jest 40-centymetrowej szerokości kozetka. Proszę Państwa, tak wygląda miejsce do spania w naszym szpitalu dla rodzica.Uważam, że to jest uwłaczające godności ludzkiej.
- mówi: Agnieszka Rajchel, Radna Powiatu Głogowskiego.
Warunki na oddziale były wówczas ograniczone. Jak wskazano w komunikacie, sytuacja miała charakter przejściowy i wiązała się z koniecznością zapewnienia opieki medycznej innym hospitalizowanym dzieciom. (…) następnego dnia po zgłoszeniu problemu personel podjął działania mające poprawić komfort pobytu małoletniego pacjenta i jego matki. Dziecko wraz z opiekunem przeniesiono do innej sali, wyposażonej w pełnowymiarowe łóżko dla osoby towarzyszącej. Było to możliwe po zakończeniu hospitalizacji pacjentów, którzy nie wymagali już dalszego leczenia w szpitalu i zwolnieniu jednej z sal.”
- czytamy w odpowiedzi Szpitala Głogowskiego.
Brak możliwości zakupu posiłku, aż po przejmujący chłód panujący w sali szpitalnej. To malutkie dziecko, karmione piersią, a w tym czasie w sali było 18 stopni celsjusza. Natomiast rodzic bardzo chwalił personel, bardzo. Stwierdziła mama, że personel był profesjonalny, empatyczny, zaangażowany.
- dodała radna.
Według skargi temperatura miała wynosić około 15 stopni Celsjusza. Pomiar przeprowadzony około godziny 7.00 wykazał 19,3 stopnia Celsjusza. Kolejny odczyt, wykonany około godziny 14.00, wskazał już 21,5 stopnia. Natomiast, co do wyżywienia. Szpital wskazuje, że obowiązujące przepisy nie nakładają na placówkę obowiązku zapewnienia bezpłatnych posiłków rodzicom i opiekunom sprawującym dodatkową opiekę pielęgnacyjną. Wyżywienie finansowane w ramach świadczeń opieki zdrowotnej przysługuje pacjentowi, a nie osobie mu towarzyszącej.”
- czytamy w komunikacie szpitala.
Po analizie zgromadzonego materiału szpital poinformował, że nie stwierdził okoliczności wskazujących na naruszenie praw pacjenta w zakresie objętym wewnętrznym postępowaniem wyjaśniającym.
Napisz komentarz
Komentarze