Żywopłot z tui to wizytówka wielu polskich ogrodów, ale też roślina, która szybko pokazuje zaniedbania. Brązowiejące igły, przerzedzone dolne partie i chwasty wrastające w szpalery to problemy, którym w dużej mierze można zapobiec jednym zabiegiem: dobrze wykonanym ściółkowaniem. Jesień jest do tego idealnym czasem, bo gleba jest jeszcze ciepła i wilgotna, a rośliny przygotowują się do zimowego spoczynku.
Dlaczego warto ściółkować tuje i iglaki?
Tuje mają płytki, rozległy system korzeniowy, który bardzo źle znosi przesuszenie i konkurencję chwastów. Zimą dochodzi do tego tzw. susza fizjologiczna: roślina zimozielona cały czas odparowuje wodę przez igły, a z zamarzniętej gleby nie jest w stanie jej pobrać. Efektem są brązowe, zasychające pędy widoczne wczesną wiosną.
Warstwa włókniny przykryta korą działa jak izolacja. Ogranicza parowanie wody z gleby, opóźnia jej przemarzanie i łagodzi wahania temperatury w strefie korzeni. Do tego skutecznie blokuje chwasty, dzięki czemu żywopłot nie musi dzielić się wodą i składnikami pokarmowymi z perzem czy mniszkiem.
Jaką agrowłókninę wybrać pod iglaki?
Pod tuje i inne iglaki stosuje się czarną agrowłókninę ściółkującą o gramaturze 50 g/m? lub wyższej, stabilizowaną UV. Czarny kolor nie przepuszcza światła, więc nasiona chwastów pod spodem nie kiełkują, a struktura włókniny przepuszcza wodę i powietrze do korzeni. Przy żywopłotach sadzonych w miejscach o dużym ruchu, np. wzdłuż ścieżek, można rozważyć grubszą agrotkaninę, która jest bardziej odporna na rozdarcia.
Jeżeli zakładasz nowy żywopłot, włókninę układa się przed sadzeniem, a otwory wycina w miejscach dołków. Większym wyzwaniem jest jednak ściółkowanie rzędu tui, które rosną już od kilku lat.
Szczegółową instrukcję krok po kroku, ze zdjęciami poszczególnych etapów, znajdziesz w poradniku jaka agrowłóknina pod tuje.
Przygotowanie gruntu przed ułożeniem włókniny
Zanim rozłożysz materiał, dokładnie odchwaść pas wzdłuż żywopłotu, najlepiej razem z korzeniami chwastów wieloletnich. Wyrównaj powierzchnię, usuwając kamienie i ostre resztki, które mogłyby przebić włókninę. Bardzo ważne jest obfite podlanie roślin, bo pod ściółką gleba długo utrzymuje wilgoć, ale tylko wtedy, gdy jest wilgotna w momencie przykrycia.
To również dobry moment na jesienne nawożenie. Tuje dokarmiamy wtedy nawozem bezazotowym lub z niską zawartością azotu, za to bogatym w potas i fosfor, który wzmacnia tkanki i poprawia mrozoodporność. Azot jesienią pobudza wzrost młodych pędów, które nie zdążą zdrewnieć i przemarzną.
Jak układać agrowłókninę wokół rosnących tui?
Przy istniejącym żywopłocie najprościej jest pracować na dwóch pasach materiału, po jednym z każdej strony rzędu. Pasy układamy tak, by spotykały się przy pniach, a w miejscu każdej rośliny nacinamy włókninę od krawędzi do pnia lub wycinamy otwór w kształcie litery X. Ważne, żeby nie dociskać materiału ściśle do pnia - zostaw kilka centymetrów luzu, aby kora mogła oddychać i nie podgniwała.
Kolejne pasy łączymy na zakładkę o szerokości 10?15 cm. Włókninę mocujemy szpilkami ogrodowymi rozmieszczonymi co ok. 50?100 cm, a gęściej na krawędziach i łączeniach, gdzie wiatr najłatwiej wdziera się pod materiał. Krawędzie zewnętrzne można też wkopać płytko w ziemię lub schować pod obrzeże trawnikowe.
Kora na wierzch - wykończenie i dodatkowa izolacja
Ułożoną włókninę przykrywamy warstwą kory sosnowej o grubości 5?8 cm. Kora chroni materiał przed promieniowaniem UV, wydłużając jego żywotność, poprawia estetykę rabaty i lekko zakwasza glebę, co iglakom bardzo odpowiada. Zimą stanowi dodatkową warstwę izolacyjną dla korzeni.
Wiosną wystarczy uzupełnić ubytki kory i skontrolować, czy włóknina nie odsłoniła się na krawędziach. Dobrze ułożona ściółka posłuży kilka sezonów, oszczędzając czas na pieleniu i wodę na podlewaniu.