Badania zlecone przez Wojewódzki Urząd Pracy we Wrocławiu pokazują, jak nowe technologie wpływają na zatrudnienie i codzienne obowiązki pracowników. Czy pracownicy dolnośląskich firm mają czego się obawiać? Premiera wyników odbyła się w Głogowie.
Nasze badania, jeszcze podkreślę jedną rzecz, są typowo dolnośląskie, więc nie mówimy o jakichś trendach ogólnokrajowych czy też ogólnoświatowych, więc to jest też taka duża ich wartość. Mówią o tym, że jedna firma na trzy tak naprawdę korzysta ze sztucznej inteligencji i ponad 30% przedsiębiorców deklaruje, że właśnie ją wykorzystuje w swojej działalności. Nie są to jeszcze aż tak zaawansowane procesy, bo te dotyczą niezbyt dużej grupy osób, ale jednak ta świadomość jest coraz większa.
- mówi Stefan Augustyn, Kierownik Działu Promocji Wojewódzki Urząd Pracy we Wrocławiu.
Mądre wykorzystanie sztucznej inteligencji i rozwój cyfrowy, jak również maszynowy, tylko i wyłącznie przysporzy nowych rozwiązań technicznych, ułatwi pracę, zwiększy bezpieczeństwo i szansę rozwoju dla przedsiębiorców, ale też i poprawi rynek pracy, ale również wykonywana codziennie praca przez danych pracowników może być zdecydowanie inna, w innym tempie i urozmaicona.
- dodaje Jarosław Dudkowiak, Prezesem Zarządu Związku Pracodawców POLSKA MIEDŹ.
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z badań jest to, że automatyzacja nie oznacza automatycznie likwidacji miejsc pracy. Nowoczesne rozwiązania coraz częściej przejmują powtarzalne czynności, pomagają analizować dane i usprawniają codzienne zadania.
Bardzo często pracodawcy, tam gdzie stanowisko się uwalnia, nie wiem, ktoś się zwalnia, przechodzi na emeryturę, zachodzi jakaś zmiana kadrowa, nie zatrudnia kolejne osoby, tylko właśnie wprowadzając dodatkowe narzędzia związane ze sztuczną inteligencją, to sprawia, że wtedy nie musi zatrudniać tej osoby, więc ten rynek pracy trochę w ten sposób się zmienia. Natomiast kluczowa jest kwestia taka, póki co i tak wynika z badań, pracownicy nie mają obaw związanych z utratą pracy.
- powiedział Stefan Augustyn.
Tego strachu raczej nie ma, raczej jest strach nie pochodzący od pracodawcy, raczej strach pochodzący od świata, który cały świat to robi. My też musimy, to nie jest tak, że czy my chcemy, my musimy i mi się zdaje, że tutaj tego strachu, ten strach jest generowany przez czynniki absolutnie zewnętrzne, pochodzące wręcz spoza naszego kraju, spoza naszego kontynentu i dziś wszyscy razem, pracodawca, pracownicy pracują na rzecz tego, żeby wykorzystywać narzędzia, robić troszkę szybszym, trochę sprawniejszym, troszkę lepszym, no i żeby tak mi patrzeć, dawać sobie troszkę więcej szans na tym globalnym rynku.
- podkreślił Jarosław Jopkiewicz, właściciel firmy AURO Automation & Robotics w Legnicy.
Jedno wydaje się pewne: sztuczna inteligencja będzie coraz mocniej obecna w naszym życiu zawodowym. Kluczowe pytanie nie brzmi już tylko, czy AI zastąpi człowieka, ale przede wszystkim – jak człowiek nauczy się z niej korzystać.
Napisz komentarz
Komentarze