Sezon fontannowy za nami, więc czas na kolejny sezon prac konserwacyjnych. W Parku Słowiańskim w Głogowie zbiornik został opróżniony, a przy fontannie pracuje kilku mężczyzn. Jak dowiedzieliśmy się na miejscu, ich zadaniem jest usunięcie całej izolacji z niecki. Powód? Hydroizolacja jest spękana i nieszczelna.
Ratusz tłumaczy, że są to prace konserwacyjne przed zimą. Szczegóły potwierdziła nam Marta Dytwińska-Gawrońska. Jak przekazała, usunięta zostanie dotychczasowa hydroizolacja, a następnie wykonawca zajmie się uszczelnieniem szczelin dylatacyjnych.
I tutaj zaczyna się ciekawsza część tej historii.
Fontanna ma zaledwie kilka lat, a izolacja do wymiany
Fontannę oddano do użytku w 2020 roku. Nie jest to więc zabytek wymagający szczególnej troski konserwatorskiej ani obiekt pamiętający czasy naszych dziadków. Tymczasem już teraz konieczne jest usunięcie całej hydroizolacji niecki.
Warto przypomnieć, że fontanna była objęta gwarancją do końca lipca 2026 roku. Obecne działania realizowane są już po jej wygaśnięciu. Oznacza to, że ich koszt obciąży publiczny budżet, a więc pośrednio również nas, podatników.
A nie jest to drobny wydatek. Koszt prac wynosi 21 525 zł brutto.
Dla porównania, prawidłowo wykonana hydroizolacja niecki fontanny powinna służyć przez kilkanaście, a nawet ponad 30 lat. Oczywiście jej trwałość zależy od zastosowanych materiałów, technologii i warunków eksploatacji. Trudno jednak nie zadać pytania, dlaczego obiekt oddany do użytku w 2020 roku już teraz wymaga tak poważnej ingerencji w izolację.
Kolejny rozdział historii głogowskiej fontanny
Fontanna w Parku Słowiańskim od kilku lat regularnie pojawia się w naszych publikacjach. Niestety, nie z powodu spektakularnych pokazów wodnych czy wyjątkowych walorów estetycznych. Powodem były kolejne usterki, niedoróbki i prace naprawcze.
Przypomnijmy, że w jednym z wywiadów prezydent Piotr Poznański zapewniał nas, że budowa fontanny była prowadzona pod odpowiednim nadzorem służb głogowskiego Ratusza.
Dziś, patrząc na kolejne problemy techniczne, trudno nie wrócić do tamtych zapewnień. Bo jeśli obiekt po kilku latach wymaga usunięcia całej hydroizolacji, to naturalnie pojawiają się pytania o jakość wykonania inwestycji i skuteczność nadzoru.
Można więc powiedzieć, że tradycja została zachowana. Woda z fontanny znów zniknęła, pracownicy znów mają zajęcie, a mieszkańcy znów mogą zastanawiać się, co tym razem poszło nie tak.
Pozostaje mieć nadzieję, że po obecnych pracach fontanna będzie już przede wszystkim fontanną. A nie stałym bohaterem naszych kolejnych materiałów o usterkach i wydawaniu publicznych pieniędzy.
Napisz komentarz
Komentarze