Do zdarzenia doszło 30 października 2026 roku około godz. 17 na terenie jednej z gmin powiatu polkowickiego. Policjantka ogniwa patrolowo-interwencyjnego oraz kierownik Posterunku Policji w Grębocicach otrzymali zgłoszenie o uszkodzonym samochodzie.
Na miejscu zastali mercedesa z wybitymi szybami i porysowaną karoserią. Funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie okoliczności zdarzenia i rozmawiali ze świadkami. Wtedy sytuacja niespodziewanie się zmieniła. W pobliżu policjanci zauważyli kolejne auto. Audi stało w płomieniach! Świadkowie wskazali kierunek, w którym oddalił się mężczyzna mogący mieć związek z podpaleniem. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli jego tropem.
- relacjonuje zdarzenie mł. asp. Magdalena Wiaderek, Oficer Prasowy KPP w Polkowicach.
Mundurowi wbiegli na klatkę schodową jednego z budynków. Wewnątrz wyczuli zapach benzyny. Z jednego z mieszkań dochodziły odgłosy rozmów. Policjanci zdecydowali się na siłowe wejście do lokalu. Po wyważeniu drzwi zatrzymali 49-letniego mieszkańca powiatu polkowickiego. Mężczyzna był pobudzony. Funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu. Zatrzymany trafił do policyjnej celi.
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił przedstawić 49-latkowi dwa zarzuty z art. 288 § 1 Kodeksu karnego. Pierwszy dotyczy umyślnego uszkodzenia mercedesa poprzez wybicie ośmiu szyb. Straty oszacowano na co najmniej 5 tys. zł. Drugi zarzut dotyczy oblania benzyną i podpalenia audi. Wartość strat w tym przypadku wyniosła 150 tys. zł. Łącznie szkody oszacowano na minimum 155 tys. zł.
- dodaje mł. asp. Magdalena Wiaderek.
Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za uszkodzenie mienia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło i zdjęcie: KPP w Polkowicach

Napisz komentarz
Komentarze