Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 09:43
Reklama Obozy żeglarskie Farwater nad Jeziorem Sławskim.

Policja w końcu znalazła sposób. Posypią się mandaty

„Jazda na zderzaku” – do tej pory nie bardzo było wiadomo, jak policjanci mają ustalić, czy kierowca zachował odpowiednią odległość przed pojazdem poprzedzającym go. Teraz mundurowi mają na to sposób.
Policja w końcu znalazła sposób. Posypią się mandaty

Autor: Świętokrzyska policja

Zmiany weszły w życie 1 czerwca. Od tego właśnie momentu zakazana została na autostradach i drogach ekspresowych tzw. „jazda na zderzaku”, czyli utrzymywanie zbyt małej odległości za poprzedzającym autem. Przepisy wskazują, że ma to być odległość stanowiąca połowę aktualnej prędkości kierowcy. Czyli jeżeli pojazd jedzie 100 km na godzinę, to powinien znajdować się 50 metrów od poprzedzającego go samochodu. Za złamanie prawa grozi 6 punktów karnych i do 500 zł mandatu.

Jak to liczyć?

Problem w tym, że nie bardzo było wiadomo, jak policja ma ustalić, czy odległość została zachowana. „Policja nie ma urządzeń, które dokładnie zmierzą dystans dzielący samochody. To nie chodzi o to, czy ktoś jadąc 100 km/h, zachował 45 czy 55 metrów od pojazdu poprzedzającego. Policja zareaguje na ewidentne najeżdżanie, koniec z mruganiem światłami czy trąbieniem na wolniejszych kierowców.” – mówił na początku czerwca komisarz Andrzej Fijołek, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.



Ale to się zmienia. Policjanci z Kielc na trasie S7 zastosowali nowe rozwiązanie. „Przy wykorzystaniu laserowego miernika i służbowego drona, mundurowi obserwowali odcinek jednej z najważniejszych dróg krajowych w Polsce. Stróże prawa zatrzymali 3 kierujących pojazdami, którzy do nowych przepisów się nie zastosowali.” – informuje podkomisarz Karol Macek, oficer prasowy KMP w Kielcach. Dron latał na odcinku S7 od węzła Jaworznia do węzła Chęciny. Przez trzy godziny zatrzymano trzech kierowców, którzy nie stosowali się do nowych przepisów. „Tylko w tym roku, na terenie miasta i powiatu kieleckiego doszło do 487 zdarzeń z powodu zbyt małego odstępu.” – dodaje Macek.

Zasada trzech sekund

Kierowca sam może określić, czy zachował odpowiednią odległość. Metoda jest bardzo prosta: kierowca obserwuje auto jadące przed nim i gdy mija ono jakiś punkt (słupek kilometrażowy, przęsło ekranu akustycznego, filar wiaduktu) liczy do 3. Kierowca ma dotrzeć do tego samego punktu w chwili zakończenia liczenia lub później. Oznacza to, że został zachowany odpowiedni dystans. Zaznaczmy, że ta liczba 3 stosowana jest trochę na wyrost, ale podyktowane jest to względami bezpieczeństwa. Można również próbować oszacować odległość na podstawie wspomnianych słupków, rozstawionych co 100 metrów. Jednak nie zawsze wszystkie są na swoich miejscach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: DuchTreść komentarza: Brawo panowie tak dalej a będzie nam się lepiej miszkałoData dodania komentarza: 13.03.2026, 00:53Źródło komentarza: Kradł rower i perfumy w Przemkowie. 23-latek zatrzymany przez policjęAutor komentarza: 1233Treść komentarza: Jeszcze zmiana lekarzy jedna Pani doktor ma wielkie ale przy wypisaniu skierowanie czy to do specjalisty czy na badania a druga bada dosłownie na odległość z drugiego końca gabinetuData dodania komentarza: 12.03.2026, 21:37Źródło komentarza: GMINA GRĘBOCICE: NA ZDROWIE!Autor komentarza: DawidTreść komentarza: Najbardziej cieszy mnie w tej inwestycji informacja,że na głogowski rynek wchodzą niezależne od tutejszego rynku pracy firmy. Kobylarnia i Mirbud może spowodują że ruszy się coś w temacie stawek które w Głogowie są dogadanie między lokalnymi przedsiębiorcami.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 19:00Źródło komentarza: 210 mln zł na drogi w gminie Głogów. Inwestycja wchodzi w kolejny etapAutor komentarza: PppTreść komentarza: Gmina miejska, wiejska, starosta- powiat i prezydent= paranoja. Ciekawe dlaczego znowu ktoś inny ma pokrywać koszty transportu, a kto inny podróżuje. Niemożna tych kosztów jakoś inaczej podzielić. Właściciel taboru wystawia fakturę odpowiedniej władzy, zarządzającemu terenem i po krzyku. Opłaca się - jeździmy, nie kalkuluje sią,kich i koniec, po co tworzyć fikcjeData dodania komentarza: 12.03.2026, 13:22Źródło komentarza: CZY KOMUNIKACJA MIEJSKA WYDŁUŻY LINIĘ NR 5 DO WILKOWA?Autor komentarza: ZnanaTreść komentarza: Z tego co wiem pan ten miał 60 latData dodania komentarza: 10.03.2026, 21:25Źródło komentarza: TRAGICZNY WYPADEK W DOMANIOWICACHAutor komentarza: RenataTreść komentarza: W pełni popieram apel o Pana radnego Majewskiego i Pani radnej Chudzińskiej. Parking przy parku sapera "tętni życiem" nawet poza weekendem. Pytanie: w jakim celu bywa właśnie tam codziennie tyle osób? Proszę zauważyć ilu osobom w tym rejonie zakłóca się notorycznie spokój, w szczególności nocny odpoczynek. Może ustanowić woonerf w tej okolicy?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 20:55Źródło komentarza: RADNI PYTAJĄ: GDZIE TE PATROLE?
Reklama
Reklama