Na miejscu szybko okazało się, że dziecko skarży się na silny ból brzucha i potrzebuje pomocy lekarzy. Zapadła decyzja o przewiezieniu go do szpitala we Wschowie. Wtedy 40-latek wykorzystał zamieszanie i oddalił się w nieznanym kierunku. Komendant wschowskiej policji ogłosił alarm. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania i po kilkudziesięciu minutach odnaleźli mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie. Jak się okazało, 40-latek w ogóle nie powinien prowadzić samochodu. Wcześniej zatrzymano mu już prawo jazdy za jazdę po alkoholu. Policjanci przeprowadzili także dodatkowe badanie, które ma ustalić, czy pił alkohol jeszcze przed wypadkiem.
40-latek usłyszał zarzut zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia i jego porzucenie. Za to przestępstwo grozi mu ośmiu lat pozbawiania wolność.
- mówi: aspirant Marek Cieślakowski z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.
źródło i zdjęcie: KPP we Wschowie


Napisz komentarz
Komentarze