Promocja najnowszego wydawnictwa odbyła się w auli Państwowej Szkoły Muzycznej. Miejsce to wybrano nieprzypadkowo – przed laty działał tu Powiatowy Dom Kultury (PDK), w którym tętniło kulturalne serce ówczesnego Głogowa.
Najnowsza publikacja skupia się na rejonie ulicy Jedności Robotniczej oraz sąsiednich traktach: Grunwaldzkiej, Słowiańskiej, Armii Krajowej, Głowackiego, Stawnej i Sikorskiego. W powojennym Głogowie to właśnie tutaj koncentrowało się życie administracyjne, oświatowe i kulturalne.
To już czwarty tom naszego cyklu „Historia jednego kwartału”. Dotyczy jednych z najstarszych ulic naszego miasta. W opis instytucji, które tu działały, wkomponowaliśmy wspomnienia mieszkańców i ich potomków
– wyjaśnia Zbigniew Mazurek, prezes Towarzystwa Ziemi Głogowskiej.

Wyścig z czasem o ludzkie historie
Inicjatorzy projektu podkreślają, że praca nad tą serią to przede wszystkim walka z upływającym czasem. Świadków pionierskich lat powojennej odbudowy miasta jest z każdym rokiem coraz mniej. Choć przez długi czas temat ten bywał spychany na margines, dziś podejście mieszkańców całkowicie się zmieniło. Głogowianie chętnie otwierają swoje archiwa.
W chwili obecnej czas nas goni, aby uchwycić te wspomnienia, bo były lata, można powiedzieć zaniedbań. Było to niemodne, a w chwili obecnej wielu mieszkańców, wielu potomków dzieli się tymi wspomnieniami, przekazuje nam dokumenty, przekazują nam fotografie, które opracowujemy i zamieszczamy w tworzonym przez nas archiwum społecznym Towarzystwa Ziemi Głogowskiej
– podkreśla Mazurek.
Sukces pracy zespołowej
Książka ma wielu autorów, a proces jej powstawania wymagał ogromnego zaangażowania i koordynacji. Głównym kierownikiem całego wieloletniego projektu badawczo-wydawniczego był Wiesław Maciuszczak, który do współpracy zaprosił członków TZG oraz samych mieszkańców. Za redakcję tekstu i spięcie materiałów w spójną całość odpowiadała również Renata Matysiak.
Praca nad książką opierała się przede wszystkim na budowaniu relacji i zaufania.
To była praca zespołowa. Kilka osób pracowało nad zebraniem wspomnień. Spotykaliśmy się z ludźmi, którzy nam zaufali i zechcieli się podzielić wspomnieniami o swoich przodkach, rodzinach, rodzicach, dzieciach. To fantastyczne spotkania, które później trzeba było przelać na papier i połączyć, zredagować
– wspomina Renata Matysiak.

Dla historyków i regionalistów praca z historią mówioną to niezwykłe doświadczenie, które pozwala spojrzeć na architekturę i topografię miasta przez pryzmat ludzkich emocji.
Każda osoba to nowa, ciekawa historia. Odkrywanie miasta poprzez historię ludzi... No to jest to, co mnie najbardziej kręci
– dodaje.
Wszystkie zebrane podczas projektu unikalne materiały, dokumenty oraz archiwalne zdjęcia zasiliły Archiwum Społeczne Towarzystwa Ziemi Głogowskiej, stając się trwałym fundamentem tożsamości kulturowej regionu.

Napisz komentarz
Komentarze