Mężczyzna był reanimowany, jednak mimo prowadzonej akcji ratunkowej nie udało się przywrócić mu czynności życiowych. Według wstępnych ustaleń jego śmierć miała mieć charakter naturalny.
Do zdarzenia doszło w rejonie GG-1. Jak potwierdził Artur Newecki, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź S.A., zgon nie był związany z wypadkiem pod ziemią.
– 12 sierpnia w godzinach nocnych, mimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej, zmarł jeden z naszych pracowników – przekazał Artur Newecki.
Przedstawiciele miedziowej spółki nie informują na razie o szczegółach dotyczących śmierci mężczyzny. Wiadomo, że na miejscu prowadzona była akcja reanimacyjna. Niestety, nie przyniosła skutku. Okoliczności zdarzenia zostaną teraz szczegółowo zbadane przez specjalną komisję.
KGHM przekazał również wyrazy współczucia rodzinie, bliskim oraz współpracownikom zmarłego pracownika.
– Rodzinie, bliskim oraz współpracownikom naszego zmarłego kolegi składamy wyrazy głębokiego współczucia – dodał rzecznik KGHM.
zdjęcie: KGHM

Napisz komentarz
Komentarze