Najstarsi stażem radni nie pamiętają, by czyjakolwiek kandydatura została storpedowana w głosowaniu i to dwa razy: raz przez komisję samorządowo-społeczną rady, gdzie za nadaniem Przemysławowi Bożkowi zagłosowało dwóch z sześciorga radnych, w wyniku czego wniosek Stowarzyszenia Klub Kibica Niepełnosprawnego Chrobrego Głogów został zaopiniowany negatywnie, a drugi raz w głosowaniu wszystkich (obecnych) radnych podczas sesji rady miejskiej.
O tym jednak, że tak właśnie się to skończy sam Przemysław Bożek mówił już we wrześniu. Nie chciał jednak wówczas oficjalnie komentować tej sytuacji podkreślając, że prawdziwym zaszczytem jest dla niego to, kto dostrzega jego działalność społeczną, a nie to czy otrzyma jakikolwiek tytuł.
Przewodniczący rady miejskiej, Sławomir Majewski (KO) sytuację nazwał "niezręcznością", a miało nią być złożenie czterech wniosków o nadanie tytułu, podczas gdy jest on co roku nadawany trzem osobom. Wywołało to zresztą krótką dyskusję o tym czy limit ten powinien być utrzymany, ale o tym napiszemy w odrębnym materiale.
Jako jedyny, głos w sprawie kandydatury Przemysława Bożka zabrał radny PiS, Krzysztof Sarzyński.
Nie ma tutaj dzisiaj wnioskodawców tego wniosku, jeżeli chodzi o Zasłużonego dla Miasta Głogowa dla pana Bożka. Ale chciałbym, może troszeczkę w ich imieniu, ale też i własnym, zapytać państwa, dlaczego ta decyzja jest negatywna?
- pytał wiedząc, jako członek komisji społeczno samorządowej rady, o negatywnym stanowisku i braku jakiejkolwiek argumentacji dla tej decyzji.
Ja oczywiście byłem na tej komisji, ale nie usłyszałem ani słowa, dlaczego jest negatywna
- podkreślał radny Sarzyński.
Odrzucam tę argumentację, że "jest za młody", bo dla mnie to nie jest żadna argumentacja. Zresztą w naszym regulaminie nie ma czegoś takiego jak bycie za młodym czy za starym. Chciałbym po prostu usłyszeć od Państwa – bo za chwilę będziecie głosować – dlaczego nie?
- przywołał słowa, które padły po wrześniowym, 18-minutowym posiedzeniu komisji, ale żadnej odpowiedzi nie usłyszał. Dla tych, którzy teraz się zastanawiają co znaczy "za młody" informujemy, że Przemysław Bożek za trzy miesiące przyjmować będzie życzenia z okazji 50 urodzin.
Ostatecznie 12 głosami "przeciw, przy 4 głosach "za" i 2 "wstrzymujących się", Rada Miejska w Głogowie odrzuciła kandydaturę Przemysława Bożka do tytułu "Zasłużony dla Miasta Głogowa". Trzy pozostałe kandydatury zostały przyjęte.
NIE SPODZIEWAŁ SIĘ NICZEGO INNEGO
Taki wniosek już był składany kilka lat temu. Ja wtedy nie wyraziłem zgody na to, żeby być kandydatem na zasłużonego, dlatego że wszystko, co robię dla mojego miasta – i w sferze zawodowej, i w sferze społecznej, takiej osobistej – nie robię dla tytułów, odznaczeń czy medali, tylko z potrzeby serca. Natomiast w tym roku wyraziłem zgodę na to, żeby poddać swoje nazwisko pod osąd radnych tylko dlatego, że wnioskodawcą był Klub Kibiców Niepełnosprawnych
- komentuje głosowanie sam Przemysław Bożek.
OBEJRZYJ TAKŻE: CAŁY KOMENTARZ PRZEMYSŁAWA BOŻKA
Całe moje życie zawodowe w dużej mierze było związane z osobami z niepełnosprawnościami, bo przecież uczyłem i w szkole podstawowej, i w gimnazjum z oddziałami integracyjnymi. W Klubie Kibiców Niepełnosprawnych Chrobrego Głogów są także moi uczniowie, więc dla mnie największym honorem i zaszczytem było to, kto ten wniosek składa i kto się pod nim podpisał. Podpisały się pod nim organizacje i stowarzyszenia z terenu naszego miasta, ale nie tylko – bo chociażby polskie szkoły z Ukrainy czy klub Pogoń Lwów. Więc to jest dla mnie największe wyróżnienie i największy zaszczyt. A to, czy radni uznali, że mam odpowiedni wiek i czy zasługuję na ten tytuł, naprawdę nie ma dla mnie absolutnie żadnego znaczenia
- mówi.
TYLKO RAZ RADA NIE PRZYZNAŁA TYTUŁÓW HONOROWEGO OBYWATELA MIASTA
W 2011 mroku Rada Miejska w Głogowie nie przyznała tytułu Honorowego Obywatela Miasta Głogowa, bo radnym nie udało się w głosowaniu wyłonić spośród kandydatów tego jednego, który miałby zostać uhonorowany. Było to 25 października 2011 roku, a kandydatami byli: lekarz Leopold Góral, malarz Telemach Pilitsidis oraz poseł Jerzy Szmajdziński.
Zgodnie z regulaminem nadania tytułu „Honorowy Obywatel Miasta Głogowa”, Rada nadaje tytuł w ilości nie więcej, niż jeden w roku kalendarzowym. Następnie Przewodniczący Komisji Społeczno-Samorządowej, Polityki Społecznej i Rodziny Radosław Pobol przedstawił krótkie charakterystyki w/w kandydatów.
Przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Koliński, przypomniał radnym, że ze względu na to, że zgodnie z regulaminem nadania tytułu „Honorowy Obywatel Miasta Głogowa”, Rada nadaje tytuł w ilości nie więcej, niż jeden w roku kalendarzowym, dlatego też radni będą głosować nad poszczególnymi kandydatami, który z kandydatów uzyska największą bezwzględnie liczbę głosów ten kandydat zostanie wpisany do uchwały:
pan Leopolda Górala - 4 za, 15 wstrzymujących się,
pan Telemacha Pilitsidisa - 10 za, 7 wstrzymujących się,
pan Jerzego Szmajdzińskiego, - 10 za, 11 wstrzymujących się.
W związku z równą liczbą głosów „za” oddanych na dwóch kandydatów , Przewodniczący Rady Andrzej Koliński, przeprowadził reasumpcję głosowania:
pan Leopolda Górala - 3 za, 16 wstrzymujących się,
pan Telemacha Pilitsidisa - 10 za, 7 wstrzymujących się,
pan Jerzego Szmajdzińskiego, - 10 za, 10 wstrzymujących się.
Przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Koliński, poinformował, że w wyniku reasumpcji głosowania 2 kandydatów ponownie uzyskało taką samą liczbę głosów a tytuł może otrzymać tylko jeden kandydat, w tym roku Rada Miejska w Głogowie nie nada tytułu „Honorowy Obywatel Miasta Głogowa”.
- czytamy w protokole z sesji z 25 października 2011 roku.
Napisz komentarz
Komentarze