W głosowaniu udział brało 18 radnych. 12 głosami: Żanety Baczyńskiej (KO), Anny Brok (KO), Małgorzaty Chudzińskiej (KWW Rafaela Rokaszewicza), Dariusza Czai (KWW Rafaela Rokaszewicza), Jerzego Gawrona (KWW Rafaela Rokaszewicza), Michała Karkockiego (KWW Rafaela Rokaszewicza), Sławomira Majewskiego (KO), Bartosza Moskwy (KWW Rafaela Rokaszewicza), Aleksandry Nawoj-Wiśniewskiej (KO), Janusza Szmołdy (KWW Rafaela Rokaszewicza), Marty Wojtysiak (KWW Rafaela Rokaszewicza) i Anny Zimnej (KWW Rafaela Rokaszewicza), rada miejska odrzuciła kandydaturę Przemysława Bożka.
"Za" głosowali Bożena Czekańska-Smykalla (KO), Andrzej Koliński (PiS), Krzysztof Sarzyński (PiS) i Marcin Zubowski (PiS). Joanna Michałowska (KO) i Jerzy Akielaszek (KWW Rafaela Rokaszewicza) wstrzymali się od głosu.
A oto jak wynik głosowania komentuje Przemysław Bożek:
Taki wniosek już był składany kilka lat temu. Ja wtedy nie wyraziłem zgody na to, żeby być kandydatem na zasłużonego, dlatego że wszystko, co robię dla mojego miasta – i w sferze zawodowej, i w sferze społecznej, takiej osobistej – nie robię dla tytułów, odznaczeń czy medali, tylko z potrzeby serca. Natomiast w tym roku wyraziłem zgodę na to, żeby poddać swoje nazwisko pod osąd radnych tylko dlatego, że wnioskodawcą był Klub Kibiców Niepełnosprawnych.
Całe moje życie zawodowe w dużej mierze było związane z osobami z niepełnosprawnościami, bo przecież uczyłem i w szkole podstawowej, i w gimnazjum z oddziałami integracyjnymi. W Klubie Kibiców Niepełnosprawnych Chrobrego Głogów są także moi uczniowie, więc dla mnie największym honorem i zaszczytem było to, kto ten wniosek składa i kto się pod nim podpisał. Podpisały się pod nim organizacje i stowarzyszenia z terenu naszego miasta, ale nie tylko – bo chociażby polskie szkoły z Ukrainy czy klub Pogoń Lwów. Więc to jest dla mnie największe wyróżnienie i największy zaszczyt. A to, czy radni uznali, że mam odpowiedni wiek i czy zasługuję na ten tytuł, naprawdę nie ma dla mnie absolutnie żadnego znaczenia.
Muszę też powiedzieć, że tego samego dnia, kiedy ten wniosek był składany, spotkałem się z kibicami niepełnosprawnymi i już wtedy byłem przekonany, że moja kandydatura nie przejdzie. Więc chciałbym po pierwsze uspokoić wszystkich radnych: moja aktywność w mediach w ostatnim czasie nie wynika z potrzeby bycia w samorządzie, bycia kandydatem na wójta czy na prezydenta Głogowa. Nie. Ona wynika z racji pełnienia funkcji zastępcy wójta i z pracy zawodowej. Dlatego pewnie jest mnie w mediach więcej. Nie mam żadnych ambicji ani politycznych, ani samorządowych.
Każdego dnia, kiedy wstaję rano, moim największym motywatorem do działań – także tych społecznych – jest moja córka. Dzięki niej każdego dnia staram się być lepszym ojcem, lepszym człowiekiem. I zapewniam też wszystkich mieszkańców Głogowa, że nie zamierzam składać broni i każdego dnia w sferze społecznej oraz zawodowej będę dbać o rozwój nie tylko Głogowa, ale i aglomeracji głogowskiej.
Natomiast korzystając z okazji, chciałbym bardzo serdecznie pogratulować radnym. Muszę powiedzieć, że historia pana Orzecha dla mnie, jako człowieka interesującego się historią, jest absolutnie fenomenalna. To historia człowieka, który nie bał się położyć swojego zdrowia w walce o prawdę, o uczciwość, o demokrację. Więc z tego miejsca bardzo gratuluję tej decyzji.
No i druga decyzja – Andrzej Wójcik. Myślę, że każdy, kto zna pana Andrzeja Wójcika, wie, że absolutnie zasługuje on na ten tytuł. Ja mogę powiedzieć tylko od siebie, że szczerze i bardzo się cieszę, że Andrzej Wójcik będzie tym Zasłużonym dla Miasta Głogowa. Niesamowity człowiek, który rozwija gospodarczo nasze miasto i daje od wielu lat setki miejsc pracy. Jest też filantropem. Nie tylko wspiera głogowskie hospicjum, ale także głogowski sport, między innymi piłkę ręczną. Więc z całego serca gratuluję.
Napisz komentarz
Komentarze