Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Radny Sarzyński apelował do sumień radnych, by nie głosowali za nadaniem tytułu osobie o "takiej karcie w biografii"

UHONORUJĄ DZIAŁACZA PZPR I LEGENDĘ SOLIDARNOŚCI ZA JEDNYM ZAMACHEM!

Byli po dwóch stronach barykady: wierny członek PZPR i działacz Solidarności. I miejscy radni postanowili uhonorować obu za jednym zamachem. 11 listopada, podczas uroczystej połączonej sesji rad miasta i powiatu głogowskiego wręczone zostaną tytuły "Honorowego Obywatela Głogowa" - pośmiertnie, głogowskiej legendzie Solidarności Zagłębia Miedziowego, Stanisławowi Orzechowi oraz "Zasłużonego dla Miasta Głogowa", który to tytuł radni - na wniosek klubu radnych Rafaela Rokaszewicza - przyznali Zbigniewowi Sienkiewiczowi.
Kliknij aby odtworzyć

Wniosek w sprawie nadania tytułu Stanisławowi Orzechowi przeszedł jednogłośnie na komisji społeczno-samorządowej rady miasta i bez żadnej dyskusji, przy 18 głosach "za" na 19 obecnych radnych, podczas sesji rady miejskiej. Jeden radny - Janusz Szmołda - nie głosował.

Dyskusji nie było też podczas głosowania w sprawie wyróżnienia Zbigniewa Sienkiewicza. Nikt z klubu radnych, który wystąpił o jego uhonorowanie nie miał nic do powiedzenia po tym, jak głos zabrał Krzysztof Sarzyński, który wyraził swój stanowczy sprzeciw przeciwko tej kandydaturze i apelował do sumień radnych, by nie głosowali za nadaniem tytułu osobie o "takiej karcie w biografii":

Ja mam przynajmniej tyle odwagi cywilnej, aby zabrać głos na tym forum i uzasadnić, dlaczego sprzeciwiam się tej kandydaturze. Nadanie tytułu „Zasłużony dla Miasta Głogowa” to nie jest wyłącznie urzędnicze podsumowanie lat spędzonych w strukturach samorządowych czy pracy zawodowej. Ten tytuł to przede wszystkim drogowskaz moralny, jaki jako reprezentanci mieszkańców stawiamy kolejnym pokoleniom głogowian. To najwyższy wyraz uznania, który wymaga kryształowej, jednoznacznej i etycznej biografii. Jako radny Rady Miejskiej w Głogowie, kierując się elementarną przyzwoitością, szacunkiem dla prawdy historycznej oraz pamięcią o ofiarach systemu komunistycznego w naszym regionie, składam stanowczy i kategoryczny sprzeciw wobec kandydatury pana Zbigniewa Sienkiewicza do tego zaszczytnego wyróżnienia.

Nasza lokalna, dolnośląska historia, nierozerwalnie związana z Zagłębiem Miedziowym, pamięta dramatyczne chwile próby. Najtrudniejszą z nich był grudzień 1981 roku – początek stanu wojennego. To wtedy, podczas brutalnej pacyfikacji kopalń KGHM, ważyły się losy tysięcy ludzi, a lojalność wobec drugiego człowieka została wystawiona na najcięższą próbę. W Zakładach Górniczych „Sieroszowice”, w których pan Zbigniew Sienkiewicz pełnił funkcję pierwszego sekretarza Komitetu Zakładowego PZPR, grupa odważnych członków tej organizacji dokonała bezprecedensowego czynu. Ryzykując wszystkim, sprzeciwili się juncie wojskowej. Nie tylko odmówili pacyfikowania nastrojów strajkowych, ale otwarcie solidaryzowali się z protestującymi górnikami z „Solidarności”, a część z nich wzięła aktywny udział w strajku. Ceną, jaką uczestnicy protestów zapłacili za swoją przyzwoitość, były czystki, potępienie partyjne, dyscyplinarne zwolnienia z pracy z tzw. wilczym biletem, pozbawienie środków do życia oraz inwigilacja przez Służbę Bezpieczeństwa. Życie i kariery wielu z nich zostały w grudniu 1981 roku brutalnie złamane.W realiach zmilitaryzowanego KGHM-u po 13 grudnia 1981 roku zakładowa egzekutywa partii ściśle współdziałała z komisarzami wojskowymi i legitymizowała brutalne rozmowy weryfikacyjne, łamiąc charaktery i usuwając niezależnych działaczy z zakładów pracy. Pan Sienkiewicz nie wybrał drogi solidarności z represjonowanymi kolegami. Wybrał drogę oportunizmu i lojalności wobec autorytarnej władzy, za co został przez tę władzę doceniony i nagrodzony. W 1982 roku towarzysz Sienkiewicz został członkiem Komitetu Miejskiego i Egzekutywy PZPR w Głogowie. W ten sposób został bezpośrednim beneficjentem politycznych czystek stanu wojennego. Świadomie i dobrowolnie zajął wolne miejsce w nowo sformułowanej, posłusznej WRON-ie egzekutywie PZPR, budując swój awans i karierę polityczną na krzywdzie i eliminacji ludzi, którzy mieli odwagę zachować się po ludzku.

W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1982 roku miała miejsce brutalna akcja ZOMO. W Lubinie oraz w Hotelu Robotniczym w Głogowie zostali brutalnie pobici robotnicy, w większości górnicy z ZG „Sieroszowice”. Akcja ta przez kolegów partyjnych towarzysza Sienkiewicza przyrównywana była do "zachowania Gestapo z okresu wojny" – to jest cytat z protokołu KZ PZPR. Natomiast u niego samego nie spowodowała ona potrzeby protestu czy skrytykowania działań służb.

Jak to się ma do słów wnioskodawcy: „Ta bliskość ludzkich spraw ukształtowała go jako wrażliwego i zaangażowanego działacza, który w centrum swoich aktywności zawsze stawiał dobro drugiego człowieka”? W dowód uznania za swoją gorliwą, jednoznacznie lojalną postawę pan Sienkiewicz skierowany został w marcu 1983 roku na sześciotygodniowe szkolenie do Związku Sowieckiego. 13 grudnia 1981 roku stanowił w historii PZPR absolutną cezurę. Był sprawdzianem dla przyzwoitości i ideowości jej członków. Po 13 grudnia w PZPR zostali tylko oportuniści, którzy traktowali legitymację wyłącznie jako narzędzie ochrony własnej kariery, pozycji zawodowej lub bezpieczeństwa materialnego, oraz twardogłowi, którzy w pełni popierali autorytarne, siłowe metody sprawowania władzy. Pan Sienkiewicz był aktywnym i lojalnym trybem tamtego systemu.

Wysoka Rado! Moja ocena tej kandydatury nie opiera się jednak wyłącznie na analizie wydarzeń z okresu stanu wojennego. Warto przypomnieć również sprawę z 19 lutego 2020 roku, kiedy Zbigniew Sienkiewicz, pełniąc funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Głogowie i prowadząc sesję Rady, zamknął obrady po tym, jak nie udało się wybrać przewodniczącego. Zamknął sesję pomimo złożonego formalnego wniosku o jej przerwanie, bez przegłosowania tego wniosku, uzasadnionego niezrealizowaniem punktu porządku obrad dotyczącego wyboru przewodniczącego. Jak to się ma do sformułowania użytego przez wnioskodawców w uzasadnieniu: „Jako przewodniczący Rady Miejskiej przeprowadzał obrady sesji ponad podziałami politycznymi, szanując głos każdego radnego i dbając o powagę Wysokiej Rady”? Przyznanie tytułu „Zasłużony dla Miasta Głogowa” wymaga szczególnej rozwagi. Powinno uwzględniać nie tylko przebieg kariery, lecz także sposób wykonywania funkcji publicznych i poszanowanie zasad, które regulują pracę organów samorządu.

Dlatego uważam, że zarówno wątpliwości dotyczące postawy kandydata w okresie PRL, jak i opisana sytuacja w trakcie prowadzenia sesji Rady powinny zostać wzięte pod uwagę przez radnych przy podejmowaniu decyzji.

Wysoka Rado! Nie możemy godzić się na relatywizowanie historii. Nie możemy przymykać oczu na przeszłość kandydata tylko dlatego, że od tamtych wydarzeń minęły dekady lub dlatego, że w późniejszych latach pełnił on funkcje w wolnym samorządzie. Jeżeli dzisiaj nadamy tytuł zasłużonego osobie z taką kartą w biografii, damy opinii publicznej i młodym ludziom potworny sygnał: nieważne, jak postępowałeś w chwilach próby; nieważne, czy budowałeś karierę na krzywdzie prześladowanych – jeżeli przeczekasz wystarczająco długo, demokratyczne państwo i tak cię nagrodzi. To nie jest sprawiedliwość.

- powiedział w swoim wystąpieniu Krzysztof Sarzyński. 

ZOBACZ TAKŻE: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ataner Treść komentarza: Wzorowe zachowanie.Dziękuję. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: NIE MÓGŁ WSTAĆ I NIE ODPOWIADAŁ NA PYTANIA. POLICJANT RUSZYŁ Z POMOCĄ Autor komentarza: Cichy bohater Treść komentarza: Pomagałem w swoim życiu kilkanaście razy osobom w nagłej potrzebie. 3 razy podczas poważnych wypadków drogowych, kilkanaście razy w sytuacji opisanej przez Was. Nie jestem ratownikiem medycznym, ot zwykłym obywatelem. Choć wzywałem osobiście służby, udzielałem pomocy przed ich przyjazdem, zabezpieczałem miejsce zdarzenia, nikt nigdy o mnie nie wspomniał. Dlaczego wspomina się tylko wtedy, kiedy niosącym pomoc jest policjant i jeszcze najlepiej jak jest po służbie? Próbujecie na siłę ocieplać wizerunek tej formacji? Stwierdzam wprost i jednoznacznie: 90% społeczeństwa zachowuje się tak samo jak opisywany przez Was policjant w sytuacji, kiedy trzeba nieść pomoc. Różnica jest taka, że o nim się pisze, robiąc bohatera, a o innych nie, bo niby po co. Zaraz pan policjant dostanie medal i nagrodę od damego komendanta. Ps. Dobrze, że pomógł. Robię tak samo. Nigdy nie przechodzę obojętnie. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 08:25 Źródło komentarza: NIE MÓGŁ WSTAĆ I NIE ODPOWIADAŁ NA PYTANIA. POLICJANT RUSZYŁ Z POMOCĄ Autor komentarza: M.B. Treść komentarza: Serdeczne gratulacje Data dodania komentarza: 23.10.2026, 13:09 Źródło komentarza: 100 lat pani Marii. Stulatka z Polkowic zachwyca pamięcią i energią Autor komentarza: Luka Treść komentarza: No właśnie teraz wiemy co blokuje obwodnicę Głogowską !!!!.a mówią że to ZRID Data dodania komentarza: 22.10.2026, 17:15 Źródło komentarza: BUDUJĄ OBWODNICĘ. SYMBOLICZNE WBICIE ŁOPATY JUŻ ZA NIMI Autor komentarza: Glogowianin Treść komentarza: To jest skurwysyństwo że Głogów mają w dupie Data dodania komentarza: 22.10.2026, 14:10 Źródło komentarza: BUDUJĄ OBWODNICĘ. SYMBOLICZNE WBICIE ŁOPATY JUŻ ZA NIMI Autor komentarza: Xyz Treść komentarza: Brawo, więcej patroli to będzie jeszcze więcej zatrzymanych. Patroli pieszych na terenach dobrze znanych, parki, szkoły, place zabaw. Samo przejechanie radiowozem przez gminę to za mało Data dodania komentarza: 21.10.2026, 20:07 Źródło komentarza: Bez prawa jazdy i z dodatnim narkotestem. 26-latek zatrzymany
Reklama
Reklama